Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.

Koza – Patologya
Jarek Szczęsny:

Atrakcyjność ujemna.

Caribou – Suddenly
Bartek Woynicz:

Co nagle, to po diable?

FOQL & Fischerle – Personal Wastelands
Jarek Szczęsny:

Triskeliony.



Reeko w/ Architectural

Trzecia płyta długogrająca hiszpańskiego twórcy to wyjątkowe wydawnictwo w jego dyskografii – ponieważ postanowił on połączyć na niej typowe elementy dla swoich dwóch projektów.

Jeśli iberyjskie techno ma jakichś bohaterów, to jednym z nich jest Juan Rico. Ten urodzony w 1981 roku producent zadebiutował dokładnie dziesięć lat temu, ale w tym czasie zdążył zrobić dla tej muzyki tyle, co inni przez ćwierć wieku. Działając głównie pod pseudonimem Reeko, opublikował niezliczoną ilość winylowych dwunastocalówek, obdarzając nimi tak znane tłocznie, jak Theory, Pole czy Planet Rhythm. I za każdym razem był to materiał wysokiej jakości – co potwierdziły również dwa albumy. Opublikowała je jego własna wytwórnia Mental Disorder, która wspomaga również innych artystów reprezentujących scenę techno.

Trzecia płyta długogrająca hiszpańskiego twórcy to wyjątkowe wydawnictwo w jego dyskografii – ponieważ postanowił on połączyć na niej typowe elementy dla swoich dwóch projektów. W ten sposób osiem nagrań zebranych pod tytułem „The Blue Album” syntetyzuje wściekłą energię w stylu Downwards, emanującą do tej pory z nagrań firmowanych szyldem Reeko oraz przestrzenne brzmienia spod znaku Basic Channel, realizowane jak dotąd pod pseudonimem Architectural.

Otwierający płytę „Blue” wprowadza nas odpowiednio w klimat całości – bo to oniryczny ambient rozpisany na pastelowe pasaże sążnistych syntezatorów i poszatkowane akordy dubowych dźwięków. Podobnie wypada „String Theory” – tym razem jednak hiszpański producent sięga po rozwibrowane arpeggio w stylu kosmische musik, zatapiając je w gęstej zawiesinie elektronicznych tonów. Klasyczny ambient powraca na koniec w utworze „The Universal Dream”. Rico sięga bowiem tutaj jednak po zredukowaną rytmikę – uzupełniając ją spowolnionymi partiami majestatycznych klawiszy.

Mocarne techno eksploduje w „Melted” – wpisując warczący pochód basu w podniosłe brzmienia o niemal orkiestrowym rozmachu. „Dualities” to współczesna wizja gatunku, korzystająca śmiało zarówno z dubowych pogłosów, jak i noise’ych dronów. Bardziej minimalowy charakter ma „Sex On Kepler” – bo w tym przypadku Rico stawia na stonowany podkład rytmiczny, który zalewają raz po raz kolejne fale ambientowego szumu. „Force Carries” to z jednej strony ukłon w stronę hard techno sprzed dwóch dekad, ale z drugiej – przykład śmiałego korzystania z industrialnych wpływów. A na finał „Starting Idea” – perfekcyjny hołd dla estetyki rodem z Berghain.

„The Blue Album” trwa zaledwie trzy kwadranse – ale to naprawdę muzyka najwyższej próby. W tym kontekście wydawnictwo to można uznać za najlepszą płytę w dorobku hiszpańskiego producenta. Nic w tym dziwnego – wszak co dwie głowy, to nie jedna.

PoleGroup 2013

www.polegroup.net

www.facebook.com/polegroup

www.reeko.net

www.facebook.com/reeko.spain

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Bartooki

    trzeba obadać w takim razie

  2. Borowik

    POTĘGAAAA !!!!!!!!!!!!!