Wpisz i kliknij enter

Circuit Rider – Unit Holds

Lee Noble w wypowiedzi udzielonej serwisowi Pitchfork stwierdził, że nienawidzi pośpiechu, a jego twórczość sytuuje się w opozycji do podkręconego tempa życia. Stylistyka drone, której hołduje, pozwala zwolnić, skłania do medytacji.

Taką samą funkcję pełni ulubiony nośnik Noble, kaseta. Utrudnione skakanie po utworach wymusza na odbiorcy słuchanie od początku do końca. Podobną filozofię zdaje się wyznawać Derek Rogers, który na swoim koncie ma jeszcze więcej taśm wydanych w niewielkich nakładach. Podobnie jak u Noble, jego dokonania sytuują się w okolicach ambientu sentymentalnie skierowanego w stronę kosmische Musik.

Album duetu wydany w barwach brytyjskiego Jehu & Chinaman wyraźnie nosi znamiona fascynacji takimi składami jak Cluster czy Tangerine Dream. Impresyjne utwory oparte na brzmieniu analogowych syntezatorów rozpływają się we mgle, kierują w stronę gwiazd. „Unit Holds” można postawić na półce obok wielu nowych produkcji lo-fi drone. Nowych, jednak zapatrzonych w przeszłość, czerpiących z niej pełnymi garściami. Lecz czy artystycznie istotnych?

Problem tkwi w nadmiarze i zbyt małej różnorodności. Nadproduktywność bywa męcząca, wszystko jedno o jaką poetykę chodzi – przekonał o tym Merzbow czy John Zorn. Popularność projektu Daniela Lopatina spowodowała wysyp new age’owych produkcji, ambientów o narkoleptycznym działaniu, których wartość ma podwyższyć wydanie na kasecie, bądź interesująca oprawa graficzna. „Unit Hold” to właśnie jeden z przykładów tego typu estetyki, która znalazła się na wyczerpaniu.
http://soundcloud.com/jehu-and-chinaman/circuit-rider-world-report
Zaczyna się jednak interesująco. „Inspirational Writings By Mr. X” to niepokojące otwarcie, z dudniącym podkładem, świszczącymi hałasami oraz modulacjami w rejestrach trąbki. Wszystko to przechodzi w harsh drone w stylu Tima Heckera. Takich momentów budowania napięcia jest na całym albumie więcej – pod pastelowymi barwami coś się kotłuje, wierci dziurę. Jednak wrażenie ogólne to déjà vu spowodowane przemierzaniem tych samych, kosmicznych pustyń, jak z gier komputerowych sprzed epoki High Definition. W pozbawionej powietrza przestrzeni nic się nie dzieje, pozostaje kontemplacja renderowanej cyfrowo galaktycznej pustki.

Lee Noble wspomniał w przywoływanym na wstępie wywiadzie o powszechnej potrzebie nudnych momentów w życiu. Jeśli takie zadanie ma spełniać jego muzyka, wspólnie z Rogersem osiągnęli pełny sukces.

Jehu and Chinaman | 2013







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy