Wpisz i kliknij enter

¿Underground/Independent?

19 marca w Białymstoku rusza kolejna edycja imprezy pod nazwą Festiwal Kultury Niezależnej. W związku z tym mamy do rozdania kilka podwójnych zaproszeń.

Białostocki Ośrodek Kultury zaprasza na energetyczne spotkania muzyczne w ramach festiwalu ¿Underground/Independent?, który odbędzie się w dniach 19 – 22 marca 2014 roku w klubie Fama w Białymstoku.

Muzyczne emocje podczas festiwalu zapewnią: zjawiskowy, eksperymentalno-jazzowy duet Mikrokolektyw, avant-popowo-rockowa bomba muzyczna i tekstowa – Beneficjenci Splendoru, a także nieprzewidywalny i pełen unikalnych elektronicznych brzmień Islandczyk Hermigervill, którego wesprze na scenie podlaski electro-kosmonauta Edemski.

Festiwal zakończy klubowa noc pt. Berlin Underground, podczas której publiczność czarować będzie niepowtarzalna Miss Yarah Bravo – inteligentna, wyrazista i utalentowana uliczna poetka, zacierająca granice między słowem mówionym, hip-hopem i r’n’b oraz Sarah Farina – didżejka, która zdobyła szturmem berlińską scenę klubową.

Warto zwrócić szczególną uwagę na dwa muzyczne filmy dokumentalne, które zostaną zaprezentowane w kinie Forum podczas festiwalu, czyli „Uwaga! Mr.Baker” (reż. Jay Bulger) oraz „Electro Moskva” (reż. Dominik Spritzendorfer, Elena Tikhonova).

Program festiwalu:

Koncerty:

  • 19 marca, godz. 20.30 klub Fama, Mikrokolektyw
  • 20 marca, godz. 20.30 klub Fama, Hermigervill i Edemski
  • 21 marca, godz. 21.00 klub Fama, Beneficjenci Splendoru
  • 22 marca, godz. 22.00 klub Fama, Berlin Underground: Yarah Bravo i Sarah Farina

Filmy:

  • 20 marca, godz. 17.00 kino Forum, „Elektro Moskva”
  • 22 marca godz. 18.00 kino Forum, „Uwaga! Mr. Baker”

Organizator: Białostocki Ośrodek Kultury – DKF „GAG”

Bilety do nabycia w kasie kina Forum lub na: www.bilety.bok.bialystok.pl

Mikrokolektyw

Mikrokolektyw

Duet powstał dekadę temu we Wrocławiu, z inicjatywy Jakuba Suchara i Artura Majewskiego. Panowie poznali się w kultowym już dziś zespole Robotobibok, który swego czasu (1998-2008) wniósł sporo świeżego fermentu do polskiej muzyki. Muzycy od początku eksperymentowali z brzmieniem, którego podstawę zawsze stanowi trąbka (Majewski) i perkusja (Suchar). Do nich dodają różne perkusjonalia, syntezator albo sampler. O Ich muzyce mówi się, że „wprawia w zakłopotanie i jednocześnie zachwyt” lub też, że „przypomina przelewanie gorącej wody ze szklanki do szklanki, tyle że ona nie chce ostygnąć i jak temperatura w nagraniach duetu – wcale nie opada”. Zespół otwarty jest na współpracę, czego dowodzi choćby muzyczna kooperacja z takimi muzykami jak Rob Mazurek i Maurizio Takara (Sao Paulo Underground) czy Marcin Dymiter (Emiter). Mikrokolektyw koncertował też jako część grupy Exploding Star Orchestra.

Hermigervill 2

Hermigervill (Islandia)

„Uzbrojony” w trudno wymawialną nazwę, Hermigervill wzbudza wielki entuzjazm na islandzkiej scenie muzycznej swoim unikalnym elektronicznym brzmieniem, które równie dobrze sprawdza się w salonie, klubie czy na dancefloorowym parkiecie! Mimo że znany jest ze współpracy z takimi artystami jak Berndsen i Retro Stefson, których utwory często remiksuje, jego muzyczna wizja sięga znacznie dalej… Hermigervill jest nieprzewidywalny, oryginalny i pełen muzycznych emocji, generowanych m.in. za pomocą theremina – „kosmicznego” instrumentu z grupy elektrofonów elektronicznych, skonstruowanego przez rosyjskiego wynalazcę Lwa Termena. Jeśli dodamy, że dźwięki produkowane przez theremin przypominają w swym brzmieniu wycie, jęk lub kobiecy głos… możecie być pewni, że muzyka serwowana przez Hermigervill nie pozostawi was obojętnymi.

BS

Beneficjenci Splendoru

„Porcja współczesnej muzyki syntetycznej z duszą!”, „Teksty są jak wielki wycior wetknięty w twoje gardło!”, „To poziom światowy!” – to tylko niektóre z opinii dziennikarzy o płytach Beneficjentów Splendoru. Beneficjenci to solowy projekt Marcina Staniszewskiego (muzyka i dziennikarza), który pięć lat temu zadebiutował płytą „Trendywaty Chłopiec” – oryginalną muzyczną opowieścią o mieszczuchach, którzy wolą mieć niż być. Krytycy zgodnie wówczas stwierdzili, że dawno nie było w naszym kraju debiutanta, który opowiadałby tak barwne i aktualne historie. Podobne opinie pojawiły się, gdy ukazały się kolejne dwie płyty Beneficjentów: „Tęczy wybielacz” (2011) oraz „Bóg, Honor, Mam Talent” (2013). W swoich utworach Marcin Staniszewski porusza się na granicy poezji, popowej piosenki i elektronicznych eksperymentów. Jest świetnym autorem tekstów – ironicznym, trafiającym w sedno, unikającym banałów. Koncertowo (Staniszewskiego na scenie wspomaga perkusista Robert Alabrudziński i gitarzysta Wojtek Bubak) Beneficjenci brzmią bardziej drapieżnie, o czym niedawno przekonała się choćby publiczność Studia im. Agnieszki Osieckiej w radiowej Trójce, która transmitowała koncert na żywo.

Yarah Bravo

Yarah Bravo, urodzona w Szwecji, w brazylijsko-chilijskiej rodzinie, niezwykle inteligentna, wyrazista, pomysłowa i utalentowana uliczna poetka. Rapuje, śpiewa, pisze, tańczy, produkuje! Niepowtarzalna Miss Yarah Bravo zaciera granice między słowem mówionym, hip-hopem i r’n’b. Współpracowała m.in. z francuskimi awangardowymi MC TTC oraz polskim duetem Skalpel, najbardziej jednak znana jest z produkcji DJ Vadima „USSR—The Art of Listening”. Z DJ Vadimem i nowojorskim MC Blu Rum 13 tworzą grupę One Self. W czasach, kiedy muzyka stała się paliwem dla olbrzymiej maszyny, produkującej pieniądze oraz płytkie i powierzchowne, półnagie sexy kociaki, jest wokalistką, która chce pokazać światu, że tak naprawdę chodzi o serce i duszę wkładane w to, co się robi!

SARAH FARINA

Sarah Farina zdobyła szturmem berlińską scenę klubową, wytaczając groźny arsenał klimatów jungle, juke, bass & boogie, które miksuje z żołnierską precyzją. Dzięki silnemu wsparciu ekipy WeBoogie Sarah szybko została rezydentką kilku najlepszych undergroundowych klubów w Berlinie. W 2012 roku dołączyła do międzynarodowego kolektywu Through My Speakers, co zapewniło jej bookingi w całej Europie. Dotychczas wystąpiła u boku takich artystów jak Kode9, Cooly G, Lazer Sword, Lunice, Dj Rashad, Scratcha DVA czy Disclosure.

„Elektro Moskva”, reż. Dominik Spritzendorfer, Elena Tikhonova (Austria, 2013)

„Elektro Moskva” to dokumentalna wyprawa w kosmos, czyli w świat radzieckiej elektroniki, futurystycznych syntezatorów i eksperymentalnej muzyki, to lo-fi w obrazie i dźwięku: tonalne niedoskonałości, kolorystyczne przekłamania, niska rozdzielczość, zgrzyty, świsty, piksele… Podróż od Leona Theremina, wynalazcy pierwszego „instrumentu o rozszerzonych możliwościach” i urządzeń szpiegowskich dla KGB, po wibrującą melodiami z chińskich zabawek współczesność. Historia radzieckiej muzyki elektronicznej nierozerwalnie związana jest z rozwojem przemysłu zbrojeniowego. Solidne jak kałasznikowy syntezatory, powstawały z wyszabrowanych w fabrykach części uzbrojenia, chałupniczo przerabianych na muzyczne podzespoły. „Elektro Moskva” to film o bałwochwalczej fascynacji elektroniką, ale też świadectwo potęgi drugiego obiegu i wolności twórczej w systemie zamkniętym za żelazną kurtyną. Ludzie czuli się wówczas jak na statku kosmicznym – w kraju, gdzie nielegalne było słuchanie Deep Purple, a telewidzowie relaksowali się przy płynących z odbiorników odgłosach sond kosmicznych. Pod warunkiem oczywiście, że sami sobie skonstruowali do telewizorów anteny.

„Uwaga! Mr. Baker”, reż. Jay Bulger (USA, 2013)

Rzadko możemy zobaczyć dokument, którego główny bohater podnosi rękę na reżysera. Krew pojawia się już na „dzień dobry”, ale w życiu jednego z najważniejszych rockowych muzyków nie brakuje też potu i łez. Ginger Baker to legenda perkusji – z gry na tym instrumencie potrafił uczynić porywający spektakl. Nazywany „potworem rocka”, słynie z ekscentrycznej osobowości i burzliwej biografii. Ma za sobą m.in. występy z Erikiem Claptonem w grupach Cream i Blind Faith oraz nagrania z Nigeryjczykiem Felą Kutim, będące pierwszym w historii mariażem muzyki rockowej i afrykańskich rytmów. Na perkusji zaczął grać przez przypadek, a został jednym z najlepszych rockowych perkusistów w dziejach tego gatunku. Próbował też swoich sił jako aktor i zawodnik polo. Był czterokrotnie żonaty, skonfliktowany z własnymi dziećmi, zmagał się z problemami finansowymi i uzależnieniem od narkotyków. Zawsze nieprzewidywalny – podczas jednego z koncertów Cream, zaatakował basistę z zamiarem zabicia go. Sam Eric Clapton, chociaż go bardzo ceni, nie ukrywa, że zawsze trochę się go bał i wolał schodzić mu z drogi. Jedno jest pewne – reżyser Jay Bulger przekonująco udowadnia, że Baker to pełnokrwista postać, a reputacja którą się cieszy, nie odbiega zbytnio od prawdy.

 

Mamy do rozdania łącznie 6 podwójnych zaproszeń, czyli na 4 dni koncertów i 2 seanse filmowe. Tym razem bez pytań konkursowych, a więc kto pierwszy ten lepszy.

W tytule maila proszę wpisać: nazwę artysty lub tytuł filmu

Proszę pisać na adres: lukasz.komla@nowamuzyka.pl

Na wasze odpowiedzi czekamy do niedzieli do godz. 20:00, a zwycięzców powiadomimy drogą mailową.

Powodzenia!







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy