Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Francois X – Suspended In a Stasis Field EP

We francuskim graniu można się rozkochać, tym bardziej że ostatnio, w gatunku techno winduje ono na coraz to wyższe pozycje.

Francois X to artysta, który przez przeszło dekadę zajmował się djingiem, zanim po raz pierwszy wyprodukował swoją debiutancką EPkę dla Deeply Rooted (cóż za wspaniałe wyróżnienie jak na pierwszy raz!). Trzęsie undergroundową sceną Paryża, organizuje imprezy, ale przede wszystkim jest założycielem wytwórni Dement3d. W katalogu oficyny znajduje się siedem wydawnictw, w tym trzy od chłopaków z DSCRD, trzy od Polar Inertia i jedno od samego Francois X w kolaboracji ze szwedzkim producentem Opuswerk. Na ósmej płycie w labelu Dement3d – ”Suspended in a Stasis Field” – figurują cztery numery, znakomicie sprawdzające się na parkiecie. Od siebie dodam nawiasem, że jestem zachwycona oprawą graficzną okładek wszystkich pozycji w tej wytwórni.

„Iterative Choir” jest potężny, ciężki i bardzo regularny. Stopa, werble i perkusja wyraźne znaczą swoje obszary w tym utworze. Tzw. ‚large hall techno’, dobrze by było posłuchać tego na nagłośnieniu Funktion One w dużym, betonowym pomieszczeniu.

„Elusive Morality”, z początku pocięte cyfrowymi pomrukami, potem znaczone maszynowym, miarowym samplem, który wyraźnie trąci angielszczyzną. Na horyzoncie pojawiają się też subtelne ambientowe pady, które nieśmiało otulają całość melancholią.

„Espheni” też jest zdecydowane, taneczne i silne. Postawi na nogi, utrzyma na nogach i wprawi je w ruch, dzięki solidnej bazie rytmicznej. No i jest acidowy, raz mniej, a raz bardziej, co czyni go temparamentnym i intrygującym.

„Particules Elémentaires”, nie jest już podzielony na tak jaskrawe takty, jak jego poprzednicy, ale godnie zamyka wydawnictwo. Przybrudzony leniwym trzeszczeniem IDM, do pobujania się w miejscu i wyciszenia po donośnych dźwiękach, właściwym tej EPce.

Wiecie co najbardziej mi się podoba w tym brzmieniu? To, że jego ‚eksperymentalność’ jest perfekcyjnie wyważona z ‚tanecznością’, dzięki czemu pokręcone dźwięki nigdy nie poplączą wam nóg na parkiecie. Surowa rytmika i stymulujące, potęgujące doznania, niesamowite dźwięki. Słuchajcie uważnie i tańczcie ostrożnie…!

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.