IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.



Ozy – Distant Present

Niespodziewany powrót milczącego od dawna artysty.

Na początku minionej dekady silnym centrum głębokiego techno stała się Islandia – a to za sprawą działającej od 1997 roku w Reykjaviku niezależnej wytworni Thule. Wśród współpracujących z nią producentów byli m.in. Ozy, Exos, Thor, Octal czy Sanasol. Niektórzy z nich zaistnieli szerzej na europejskiej scenie elektronicznej dzięki współpracy z prężnie wtedy działającą firmą Force Inc. z Frankfurtu.

Jednym z tych szczęśliwców był Örnólfur Thorlacius. Nagrywając pod szyldem Ozy zrealizował najpierw dla Thule kilka winylowych dwunastocalówek i jeden album, a potem dla tłoczni Achima Szepanskiego – ciepło przyjęty na Kontynencie krążek „Tokei”. Mimo sukcesu, kariera islandzkiego producenta szybko wytraciła pęd – być może dlatego, że obie wytwórnie, z którymi współpracował, niebawem zakończyły swoją działalność.

Ni stąd ni z owąd Örnólfur Thorlacius po niemal dekadzie milczenia postanowił reaktywować swój projekt. Efektem tego jest album „Distant Present” opublikowany właśnie przez japońską wytwornię Nothings66. Dwanaście składających się nań utworów tworzy szalenie zróżnicowany katalog dawnych i obecnych fascynacji islandzkiego producenta. Co ciekawe – swoimi remikserskimi umiejętnościami wsparli go w produkcji materiału Laurel Halo i Miles Whittaker (z Demdike Stare).

Śladami dawnych dokonań Thorlaciusa są tutaj mocno nasycone glitchowymi efektami eksperymentalne kompozycje, łączące dubowe podkłady rytmiczne z zaszumiona elektroniką („Scaphoid” i „Black To The Future”). Islandzki producent miał też niegdyś lekka rękę do zredukowanego techno – i takież minimalowe brzmienia otrzymujemy w przytłumionym „Gin And (Bi/T)onic (Reprise)”. Pod koniec minionej dekady muzyka Ozy’ego nabrała bardzo funkcjonalnego tonu – a śladem tego jest tutaj klubowy dub-house w „Dis-en-gaged (Rework)”.

Tchnienie nowego wnoszą do twórczości Islandczyka przede wszystkim dubstepowe nagrania – „Clockage” i „Chrome-drip”. To nowe nie jest znowu takie nowe, bo sporo w tych kompozycjach sentymentu do rave’owych brzmień sprzed dwóch dekad. Podobnie wypadają dwie inne kompozycje. W „Arcane” rozbrzmiewają bowiem potężne breaki niczym w dawnych utworach The Orb, a „Drama Club” zostaje wymodelowane przez Milesa Whittakera na jungle’ową modłę – niczym muzyka jego duetu Millie & Andrea.

Trochę na „Distant Presence” panuje za duży groch z kapustą. Niemal każde nagranie jest tu z innej parafii – a wrażenie niespójności powiększa oddanie kilku utworów w ręce charyzmatycznych remikserów. W efekcie nowy album islandzkiego producenta rozpada się na niemal dwanaście osobnych nagrań. Pojedynczo – bronią się one lepiej. Jako całość – sprawiają wrażenie naprędce sklejonej kompilacji utworów z różnych szuflad. Ozy ma talent – i dobrze, że znów nagrywa. Ale na pewno powinien popracować nad spójnością swych muzycznych wypowiedzi.

Nothings66 2015

www.nothings66.com

www.facebook.com/nothings66

www.facebook.com/ozy.original

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. Jędrek

    tak jak napisałeś , trochę mniej spójne – wcześniej było może nie lepiej ale inaczej – choc dla mnie ciekawiej

  2. Już przestałam wierzyć że coś nagra