Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.



Joe McPhee – Solos: The Lost Tapes (1980-1981-1984)

Kontynuujemy wątek „Lato z jazzem”. Tym razem polecamy zagubione taśmy Joe McPhee.

Joe McPhee (ur. 1939 w Miami) to amerykański multiinstrumentalista, kompozytor, improwizator, konceptualista i teoretyk. Zaczął grać na trąbce w wieku ośmiu lat. Swoje umiejętności szkolił pod okiem własnego ojca, który też był trębaczem. Jazz tradycyjny poznał będąc członkiem wojskowego zespołu amerykańskiej armii, a dokładnie w trakcie ich pobytu w Niemczech. Z kolei w 1968 roku, odkrył muzykę Alberta Aylera, Johna Coltrane’a, Ornette’a Colemana i postanowił grać na saksofonie. Rok później wypuścił swoje pierwsze nagrania. Ważnym momentem w jego karierze było poznanie w 1981 roku kompozytorki, akordeonistki i pedagoga – Pauliny Oliveros, której teoria „głębokiego słuchania” mocno wpłynęła na rozwój McPhee. Muzyk rozszerzył swoje techniki instrumentalne i zaczął wykorzystywać elektronikę. Wówczas inspirował się również książką Edwarda de Bono – „Lateral Thinking: A Textbook of Creativity”. McPhee cały czas jest aktywnym twórcą, a jego dyskografia rozrosła się do kilkudziesięciu pozycji.

JOE McPHEE Solos

Joe McPhee – „Solos: The Lost Tapes (1980–1981–1984)” (2015 | Roaratorio)

Niedawno opisywałem archiwalne wydawnictwo duetu Joe McPhee & John Snyder – „To Be Continued” (Kye Records). Teraz czas na zagubione taśmy z lat 80. W 1976 roku McPhee opublikował płytę „Tenor”. W tamtym okresie artysta zaczął dużo eksperymentować z brzmieniem i formą, co potwierdza się na albumie „Solos: The Lost Tapes (1980–1981–1984)” wydanym na winylu przez amerykańską oficynę z Minneapolis – Roaratorio. Wytwórnia w swoim katalogu ma już kilka czarnych krążków sygnowanych nazwiskiem Joe McPhee. W ubiegłym roku ukazał się materiał projektu konstruKt & Joe McPhee, pt. „Babylon” (Roaratorio). Na „Solos: The Lost Tapes..” znalazły się cztery improwizowane kompozycje (piąty fragment to kilkuminutowy wywiad z McPhee, jakiego udzielił w 1981 roku w trakcie festiwalu New Music America). Longplay otwiera niesamowite „Wind Cycles” na saksofon tenorowy, gdzie free jazzowy wiatr krąży wokół swobodnej improwizacji (McPhee użył przeróżnych technik oddechowych), a dzikość i surowość tych partii jeszcze bardziej wzmaga napięcie. Swingujący temat w „The Redwood Rag” prowadzi nas do free jazzowe petardy „Ice Blue”. W „Voices” wiodą prym saksofon sopranowy i eksperymenty z elektroniką. Pytanie pozostaje otwarte: co jeszcze skrywają archiwa mistrza?

 

Oficjalna strona artysty »Strona Roaratorio »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.