Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.



Seabuckthorn

Twórczość Seabuckthorna to lektura obowiązkowa dla miłośników gitary akustycznej i fingerpickingu.

Andy Cartwright

Seabuckthorn to solowy projekt brytyjskiego gitarzysty Andy’ego Cartwrighta. Artysta wydaje swoje płyty od 2008 roku. Do tej pory opublikował sześć albumów. Tworzy w oparciu o brzmienie gitary rezofonicznej (6- i 12-strunowej), a także używa wielu efektów. W znakomity sposób łączy technikę fingerpickingu z otwartymi strojami i minimalistyczną elektroniką, która na całe szczęście nie jest dominującym składnikiem kompozycji Cartwrighta. Najważniejsze pozostają gitarowe melodie kojarzące się z mrocznymi zakątkami amerykańskich prerii, co też potwierdza jego tegoroczny longplay „They Haunted Most Thickly” (czerwiec 2015 | Bookmaker Records). Wielowarstwowe utwory Brytyjczyka są pieczołowicie przemyślane, gdzie psych-folk bliski Jamesa Blackshawa miesza się niekiedy z ambientową stylistyką, a z kolei takie połączenie przypomina mi dokonania Garetha Dicksona. Oczywiście, słychać u Seabuckthorna również wpływy Robbie’ego Basho, Michaela Chapmana, Jacka Rose’a czy Zaka Rilesa.

 

Strona Facebook Seabuckthorna »Słuchaj na Soundcloud »Profil na BandCamp »Strona Bookmaker Records »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze