Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.



Fischerle – Playmate EP

Czy da się połączyć dziewczyny z „Playboya” i mroczne dub-techno? Fischerle to zrobił!

Niestety, kobiety z tzw. rozkładówek „Playboya” – i to te sprzed kilku dekad – są bardzo statyczne, jedynie spoglądają na nas uwodzącym wzrokiem, uśmiechają się, prowokują, rozbudzają zmysły. Za nic w świecie nie chcą wymachiwać swoimi biodrami… Czas uruchomić naszą wyobraźnię i przede wszystkim nową EP-kę „Playmate” Fischerle. Tytuły trzech pierwszych nagrań: „Tricia Lange (June 1984)”, „Karen Hafter (December 1976)” i „Sharon Clark (1971)” nawiązują do „playboyowych” playmates. Kto nie widział lub nie pamięta, jak wyglądają panie, to wystarczy odwiedzić tą stronę i wszystko będzie jasne.

Wyobraźnia Mateusza Wysockiego (aka Fischerle, Porcje Rosołowe, Mech), czyli warszawskiego producenta, ale z białostockimi korzeniami, jak wiemy nie ogranicza się do jednego gatunku, lecz sprytnie owija się wokół różnych form eksperymentalnych (muzyka elektroakustyczna, preparowany field recording, słuchowiska – m.in. Fischerle & Musa Czachorowski). W wolnych chwilach zajmuje się też pisaniem książek dla dzieci (tutaj). I co ważne, tworzy niezwykle intrygującą muzykę z kręgu dub-techno, a minialbum „Playmate” to znakomicie potwierdza.

W fantastycznych utworach jak „Karen Hafter” i „Sharon Clark” – jedne z najlepszych, jakie słyszałem w tym roku – Fischerle odkręcił gałki poza standardowe parametry, może nawet je w pewnym momencie wyrwał, aby wydobyć jeszcze więcej energii… Artysta w sensoryczny sposób rozkołysał dub-techno, mininal techno i ambient. Z kolei w dwóch kolejnych numerach „Universe Breast” i „Modern Gematria” Fischerle odchodzi od miarowego rytmu na rzecz wcale nie gorszych eksperymentów. Jednym słowem mocno „powyginał” dub-techno na wszystkie strony, które nie pęka, mało tego – chwyta słuchacza ze zdwojoną siłą! Łapcie taśmę póki jest jeszcze dostępna, bo „Playmate” pewnie wskoczy do niejednego posumowania tego roku.

10.07.2015 | BDTA

 

Strona Facebook Fischerle »Słuchaj na Soundcloud »Strona oficyny BDTA »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Marian Wietnam

    Nie łapię zachytu nad tą płytą…