SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Alessandro Cortini – Risveglio

Subtelne budzenie Cortiniego

Mieszkający obecnie w Los Angeles Alessandro Cortini przez wiele lat kojarzony mógł być wyłącznie z grupą Nine Inch Nails, w której produkcjach od początku wieku odpowiadał za klawisze. Wkład Włocha w brzmienie zespołu nie zdradzał jednak w zbyt dużym stopniu jego zamiłowania do tworzenia własnych przestrzennych aranżacji na syntezatorach. Dopiero osobiste ambicje sprawiły, że artysta, wykorzystując zdobyte w ciągu lat doświadczenie i szeroką wiedzę na temat różnego rodzaju studyjnego sprzętu, poszedł w końcu w kierunku kariery solowej.

Dwa lata temu, nakładem Important Records ukazały się, jeden po drugim, jego dwa autorskie albumy – Forse 1 oraz Forse 2. Rok 2014 to Sonno – debiut w prowadzonym przez Prurienta Hospital Productions. Podczas, gdy nie zdążyliśmy się jeszcze porządnie nacieszyć marcowym Forse 3, do rąk dostajemy kolejne magiczne dzieło. Dotychczasowe albumy produkował Włoch często w trasie, głównie przy użyciu Rolanda MC-202 oraz efektu delay. Seria Forse skomponowana została na wyjątkowo rzadkim syntezatorze Buchla Music Easel. Z kolei przy Risveglio dość skromne instrumentarium Cortini poszerza o popularne syntezatory tej samej marki – TB-303 i TR-606.

Na nowej płycie słuchacz spotyka 11 intrygujących pozycji. Nie da się ukryć – tak jak w poprzednich albumach wszystko brzmi podobnie. Ale czy to źle?

Włączając Risveglio zaczynamy od szarpanego brzmienia przypominającego spontaniczną grę na gitarze. Chwilę później przenosimy się już w zupełnie inny wymiar. La Sveglia to zdecydowanie najpiękniejsza melodia tego albumu. Miło, bo przewidujący Cortini na końcu zamieścił jej rytmiczną wersję, która pobudza zmysły ze zdwojoną siłą. Między głęboko brzmiącymi Rispetto i Lotta, artysta na krótką chwilę spuszcza z tonu, serwując delikatną trzydziestosekundową melodię. Dalej mamy drony, niskie industrialne brzdękania i nieustannie wibrujące melodie, które rozmywają się w stopniowo nakładanym pogłosie. Ciągły ruch dźwięku i płynność struktur nie pozwalają słuchającemu się zatrzymać. Album to po prostu 50-minut zabawy z syntezatorami bez rytmiki i zbędnych efektów. Cortini nie zmienia taktyki i nieustannie cieszy ucho.

Okazja, by usłyszeć Włocha na żywo nadarzy się dwukrotnie podczas nadchodzącego festiwalu Berlin Atonal. 19. sierpnia Cortini zagra w duecie z Lawrence English, z kolei 22. sierpnia zaprezentuje dźwięki z zeszłorocznego albumu Sonno.

W Polsce artysta pojawi się 17. października w krakowskim Muzeum Inżynierii Miejskiej podczas tegorocznej edycji festiwalu Unsound. Gorąco polecamy!

Tracklista:

01. Stambecco
02. La Sveglia
03. Rispetto
04. Dormivegila
05. Lotta
06. La Meta
07. La Via
08. La Guardia
09. Posso
10. Ricadere
11. La Sveglia (drum version)

Hospital Productions | 2015

ALESSANDRO CORTINI / SOUNDCLOUD

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Piotr

    Oj, coś wydaje mi się, że nie do końca masz rację z tymi instrumentami. O ile wiem, to cały cykl Forse został zrealizowany z użyciem syntezatorów Buchla… być może Cortini pracował w trasie nad kompozycjami używając MC 202 Rolanda, ale finalny produkt powstał na Buchli:
    http://www.buchla.com/product/music-easel/
    W liveact’ach używa też sprzętu EMS Synthi AKS:
    https://www.youtube.com/watch?v=aZ155KLFoQM

    Pozdrawiam,
    Piotr