Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Nowości z Hubro

Tym razem perkusja w roli głównej. Dwa różne spojrzenia na rytm i harmonię, ale oba wyjątkowe!

HUBROLP3564_front

Brutter – „Brutter” (18.08.2015 | Hubro)

Ci bracia nie tylko dobrze wypadają na zdjęciu, ale co ważne, kapitalnie dogadują się w sprawach muzycznych. Na początku tego roku recenzowałem pierwszy solowy krążek Christiana Wallumrøda – „Pianokammer” (Hubro), choć ten artysta ma już spore doświadczenie, jeśli chodzi o nagrywanie znaczących płyt (od wielu lat wydaje swoje nagrania pod szyldem Christian Wallumrød Ensemble – wszystkie albumy tego projektu ukazały się nakładem oficyny ECM, a także udziela się w kwartecie Dans Les Arbres). Z kolei jego brata Fredrika (perkusja, elektronika) należy bardziej kojarzyć z norweską sceną rockowo-metalową (gra w Span, El Caco, Dog Almighty).

Na longplayu „Brutter” abstrakcyjne formy rytmiczne w wykonaniu Fredrika, w zestawieniu z syntezatorami, elektroniką i automatami perkusyjnymi Christiana tworzą naprawdę świeżą całość. Śmiem twierdzić, iż muzycy przedstawili swoją wizję muzyki tanecznej, lecz w najbardziej awangardowej odmianie. Obcowanie z twórczością Norwegów to bardzo inspirujące doświadczenie.

HUBROLP3525_front

Erland Dahlen – „Blossom Bells” (28.08.2015 | Hubro)

Niezwykły perkusista Erland Dahlen powraca ze swoim drugim albumem „Blossom Bells”. Przypomnę, że pierwszą solową płytę „Rolling Bomber” (Hubro) wydał w 2012 roku. Muzyk aktywnie tworzy eksperymentalną scenę norweską od połowy lat 90. Koncertował z takimi artystami jak Madrugada, Xploding Plastix, John Paul Jones, Pantha du Prince and the Bell Laboratory, Årabrot, Kaada/Mike Patton, Eivind Aarset, Serena Maneesh, Anja Garbarek, Arve Henriksen, Hanne Hukkelberg i wielu innych. Od kilku lat jest też stałym członkiem zespołu Nilsa Pettera Molværa.

Tytuł krążka „Blossom Bells” nawiązuje do wpływowej postaci w świecie perkusistów, czyli Pete’a Engelharta – legendarnego twórcy chromatycznych zestawów perkusyjnych. Dahlen w wielu miejscach korzysta z różnego rodzaju brzmień dzwonków, samodzielnie wykonanych instrumentów, jak też przez swoich przyjaciół. Kolekcja instrumentów użytych na albumie jest obszerna, oryginalna i niepowtarzalna. Na „Blossom Bells” mamy ogromne bogactwo dźwięków, harmonii oraz melodii. Dahlen w kosmiczny sposób łączy elementy muzyki dronowej, ambient i krautrockowej/rockowej z improwizacją czy współczesną awangardą. No i oczywiście imponująca warstwa rytmiczna kompozycji Norwega zasługuje na szczególne uznanie, która z pewnością przyprawi o zawrót głowy niejednego młodego perkusistę. Ostateczne szlify odnośnie brzmienia longplaya nadali członkowie duetu Xploding Plastix.

 

Strona Hubro Records »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.