Wpisz i kliknij enter

Andrew Weathers Ensemble

Andrew Weathers i jego niezwykły Ensemble!

Zgodnie z obietnicą z poprzedniego wpisu dotyczącego kaset z wytwórni Constellation Tatsu, gdzie pisałem, że będzie kilka słów o trzeciej płycie kolektywu Andrew Weathers Ensemble – „Fuck Everybody You Can Do Anything” (01.06.2015 | Full Spectrum). Szesnastoosobowy zespół (m.in. w składzie Blaine Todd i Scott Siler) zawsze zaskakuje swoją świeżością w podejściu. Z jednej strony do dekonstruowania tradycyjnych form (folk, blues, country), a z drugiej – każdorazowo tworzą nowe przestrzenie bazując na tradycji. Ale Weathers nie byłby sobą, gdyby nie fakt, że jako muzyczny poszukiwacz lubi nieustannie coś zmieniać, przestawiać i dogrywać.

Na albumie „Fuck Everybody You Can Do Anything” natkniemy się na jego wokale przepuszczone przez efekty, które mogą delikatnie kojarzyć się z Jamesem Blake’em, z tą różnicą, że Weathers nie porzuca kowbojskiego kapelusza i przeplata wokalny r’n’b z folkiem. Tego typu zabiegi tylko potwierdzają, że jego świadomość i wyczucie kompozytorskiej stale rośną. Myślę, że w kwestii aranżowania instrumentów smyczkowych Andrew Weathers mógłby spokojnie dogadać się z Duane’em Pitre.

 

Oficjalna strona artysty »
Profil na Facebooku »
Profil na BandCamp »
Strona Full Spectrum »
Profil na Facebooku »
Profil na BandCamp »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy