Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Meridian Brothers – Los Suicidas

Niedawno kolumbijska grupa opublikowała swój siódmy album.

Początki formacji Meridian Brothers sięgają roku 1998. W pierwszym okresie działalności był to solowy projekt Eblisa Álvareza (znany również z Chúpame El Dedo, Los Pirañas, Romperayo), ale z biegiem lat dołączyli do niego też inni muzycy: Maria Valencia (saksofon, klarnet, instrumenty perkusyjne, syntezator), Damian Ponce (perkusja), Cesar Quevedo (bas) i Alejandro Forero (elektronika, syntezator).

Trzon twórczości Meridian Brothers stanowią cumbia i vallenato. Oczywiście artyści na tym nie poprzestali i konsekwentnie oblepiają tradycyjne gatunki takimi formami jak minimal techno, electro, psychodelia, jazz czy noise. Znaczący zwrot w karierze Kolumbijczyków nastąpił w 2012 roku, kiedy to brytyjska oficyna Soundway (dowodzona przez Gillesa Petersona) wydała ich płytę „Desesperanza”. Później był materiał dla niemieckiej Staubgold – „Devoción (Works 2005 – 2011)”. W 2013 roku zespół wystąpił na festiwalu w Roskilde, zaś w ubiegłym roku wypuścili znakomity longplay „Salvadora Robot” (Soundway).

Na tegorocznym krążku „Los Suicidas” muzycy przygotowali osiem kompozycji, których powstanie zostało zainspirowane dorobkiem rodzimego artysty Jaime Llano Gonzáleza, wykonującego m.in. muzykę tradycyjną (pasillos, bambucos, cumbia) na organach Hammonda.

„Los Suicidas” to kolejny przykład wyjątkowej energii, jaka wypływa z członków Meridian Brothers, gdzie latynoamerykański folk, cumbię i vallenato stapiają w jedną niepowtarzalną całość. Uruchamiają swoisty rodzaj tańca, nabierający tempa w świetle psychodeliczno-tropikalno-eksperymentalnych reflektorów ustawionych pośród dzikiej i nieokiełznanej gęstwiny lasów namorzynowych. Warto przedrzeć się przez gąszcz dźwięków Meridian Brothers, aby poczuć ten tropikalny dreszcz emocji.

11.11.2015 | Soundway

 

Strona Meridian Brothers »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Soundway »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.