Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.



Nowości z Requiem Records

Przeskakujemy na chwilę do ubiegłego roku, aby przyjrzeć się płycie zespołu Throbbing Wafle. Z kolei w tym roku do gry wrócili Olbrzym i kurdupel!

 

Throbbing Wafle – „Ultra Greatest Hits” (październik 2015 | Requiem Records)

Pomysł na założenie konceptualnego projektu Throbbing Wafle zrodził się w 2009 roku w wyniku rozpadu Mikrowafli. To, że członkowie polskiej formacji są zapatrzeni w dokonania słynnej grupy Throbbing Gristle jest oczywiste. Wbrew pozorom Throbbing Wafle nie jest to cover band odtwarzający 1:1 nagrania Brytyjczyków. Doskonale znamy marnych naśladowców The Beatles, Pink Floyd czy Genesis (choćby kanadyjski zespół The Musical Box). Rodzimi artyści skupiają się na dorobku TG z okresu lat 70.-80., ale robią to korzystając całkowicie ze współczesnego sprzętu i technologii HD, a także dodają od siebie pewne elementy, o czym możemy przekonać się, słuchając krążka „Ultra Greatest Hits”. Z pewnością nie każdy przebrnie przez muzykę Throbbing Wafli, ale warto nadgryźć lub połknąć w całości te smakowite wafelki. No i wypatrujcie ich prowokacyjnych performance’ów!

Profil na Facebooku »

Olbrzym i Kurdupel

Olbrzym i kurdupel + Willi Hanne – „In side Shout” (styczeń 2016 | Requiem Records)

Minęły już dwa lata od momentu wydania płyty „Work” (nasza recenzja) przez duet Olbrzym i kurdupel. Tym razem trójmiejscy muzycy Tomasz Gadecki (saksofon tenorowy) i Marcin Bożek (bas) nawiązali współpracę z niemieckim perkusistą Willi’em Hanne. „In side Shout” to bardzo wyciszony materiał, co raczej nie jest takie oczywiste w przypadku tego projektu.

Do tej pory twórcy nie korzystali ze wsparcia innych instrumentalistów, więc zaproszenie Hanne’a pozwoliło im otworzyć się na nieco inny rodzaj pracy z dźwiękiem. Po lekko niemrawy początku płyty, artyści zaskakują spontanicznością w „Eustachian tube”. Dosyć nisko strojony bas Bożka w „External acoustic Matus” w ciekawy sposób dialoguje z saksofonem Gadeckiego. Z kolei w „Ear drum” rozpętało się free jazzowe piekiełko, po czym gaśnie i przechodzi w sonorystyczne szmery („Audiotory ossicles”). Dynamiczne sola saksofonu w „Vestibular nerve” autentycznie pobudzają zwoje układu nerwowego. W dalszej części krążka muzycy nie odpuszczają i brną coraz głębiej w rozległe obszary improwizowanych form.

Na „In side Shout” trio zafundowało słuchaczom intrygujące przepychanki z ciszą i nieoczekiwanie pojawiającym się hałasem w postaci free jazzowej lawiny dźwięków.

Profil na Facebooku »

 

Strona Requiem Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.