Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Nowości z Requiem Records

Przeskakujemy na chwilę do ubiegłego roku, aby przyjrzeć się płycie zespołu Throbbing Wafle. Z kolei w tym roku do gry wrócili Olbrzym i kurdupel!

 

Throbbing Wafle – „Ultra Greatest Hits” (październik 2015 | Requiem Records)

Pomysł na założenie konceptualnego projektu Throbbing Wafle zrodził się w 2009 roku w wyniku rozpadu Mikrowafli. To, że członkowie polskiej formacji są zapatrzeni w dokonania słynnej grupy Throbbing Gristle jest oczywiste. Wbrew pozorom Throbbing Wafle nie jest to cover band odtwarzający 1:1 nagrania Brytyjczyków. Doskonale znamy marnych naśladowców The Beatles, Pink Floyd czy Genesis (choćby kanadyjski zespół The Musical Box). Rodzimi artyści skupiają się na dorobku TG z okresu lat 70.-80., ale robią to korzystając całkowicie ze współczesnego sprzętu i technologii HD, a także dodają od siebie pewne elementy, o czym możemy przekonać się, słuchając krążka „Ultra Greatest Hits”. Z pewnością nie każdy przebrnie przez muzykę Throbbing Wafli, ale warto nadgryźć lub połknąć w całości te smakowite wafelki. No i wypatrujcie ich prowokacyjnych performance’ów!

Profil na Facebooku »

Olbrzym i Kurdupel

Olbrzym i kurdupel + Willi Hanne – „In side Shout” (styczeń 2016 | Requiem Records)

Minęły już dwa lata od momentu wydania płyty „Work” (nasza recenzja) przez duet Olbrzym i kurdupel. Tym razem trójmiejscy muzycy Tomasz Gadecki (saksofon tenorowy) i Marcin Bożek (bas) nawiązali współpracę z niemieckim perkusistą Willi’em Hanne. „In side Shout” to bardzo wyciszony materiał, co raczej nie jest takie oczywiste w przypadku tego projektu.

Do tej pory twórcy nie korzystali ze wsparcia innych instrumentalistów, więc zaproszenie Hanne’a pozwoliło im otworzyć się na nieco inny rodzaj pracy z dźwiękiem. Po lekko niemrawy początku płyty, artyści zaskakują spontanicznością w „Eustachian tube”. Dosyć nisko strojony bas Bożka w „External acoustic Matus” w ciekawy sposób dialoguje z saksofonem Gadeckiego. Z kolei w „Ear drum” rozpętało się free jazzowe piekiełko, po czym gaśnie i przechodzi w sonorystyczne szmery („Audiotory ossicles”). Dynamiczne sola saksofonu w „Vestibular nerve” autentycznie pobudzają zwoje układu nerwowego. W dalszej części krążka muzycy nie odpuszczają i brną coraz głębiej w rozległe obszary improwizowanych form.

Na „In side Shout” trio zafundowało słuchaczom intrygujące przepychanki z ciszą i nieoczekiwanie pojawiającym się hałasem w postaci free jazzowej lawiny dźwięków.

Profil na Facebooku »

 

Strona Requiem Records »Profil na Facebooku »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.