Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



Mikrobi.T – Organic Drones

W końcu osunęła się z tych gór lawina elektronicznych brzmień.

Po dwuletniej przerwie poznańskie trio Mikrobi.T powraca z nowym materiałem „Organic Drones”. Poprzedni ich krążek to „Binary Beats” (recenzja), na którym artyści starali się łączyć brzmienia analogowej elektroniki (nawiązując do Moderat i Jona Hopkinsa) z muzyką improwizowaną (okolice Matsa Gustafssona). Bez wątpienia udało im się nie popaść w banał i uniknąć wymachiwania wytartymi kliszami. Wówczas trio nawiązało współpracę z wokalistą Michałem Kowalonkiem (Myslowitz, Snowman). Na „Organic Drones” mamy kontynuację tej kolaboracji, czego efektem jest udany utwór „Mikro Techno”, choć za bardzo osadzony w stylistyce Moderat. Ale to nie jedyny głos, jaki pojawił się na „Organic Drones”, gdyż w kompozycjach „Trentemoller song”, „Morphine Happiness” i „Oizo II” słyszmy wokal Pauliny Ślusarek (Bloki, Half Past Moment), a jego soulowa barwa dobrze współbrzmi z resztą instrumentów i elektroniką.

Niestety, ale nie obejdzie się bez łyżki dziegciu. W moim odczuciu członkowie Mikrobi.T najlepiej wypadają jednak w swojej obecności, co też potwierdzają nagrania „Star Sailors”, „Holden”, „Snow Lazy Man”, „Dark Drone HIP HOP” czy „Tropikal Desert”. Przede wszystkim użycie saksofonu barytonowego pozwala polskim muzykom oderwać się od oczywistych skojarzeń z wieloma zachodnimi projektami, takimi jak Moderat i Aparat. Trzeba dodać, iż numer „Dark Drone HIP HOP” został poświęcony pamięci Davida Bowie’ego. W tym utworze znalazł się też cytat zaczerpnięty z „Let’s Dance”. Płytę zamyka bonusowy track „Mikro Techno”, lecz tym razem z udziałem Pauliny Ślusarek.

Muszę przyznać, że więcej świeżości poczułem na krążku „Binary Beats”. „Organic Drones” postrzegam bardziej jako przedłużenie pewnych pomysłów zapoczątkowanych w 2014 roku, przez członków Mikrobi.T. Wiem, że to nie jest ostatnie słowo tego projektu. Liczę, że w niedalekiej przyszłości kreatywność artystów ożyje na nowo i znajdzie dla siebie odpowiednią przestrzeń.

16.02.2016 | Audio Cave

 

Strona Mikrobi.T »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Audio Cave »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 4

  1. adamashnova

    Banalne proste szczere – dzięki Łukaszu:)!!! Dziś w końcu po latach korzystania z waszego portalu naszło mnie by wykrzyczeć http://www.nowamuzyka.pl jest the best!!!

  2. Bart

    Świetna płyta, ciekawy zespół !

  3. murej

    Szanuje zajawke ale to jest straszna bieda.