Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.

Matthias Schaffhauser – Hedonism, What Else
Paweł Gzyl:

Muzyka jako przyjemność.

Manu Delago – Circadian
Jarek Szczęsny:

Cykle snu.

Various Artists – Total 19
Paweł Gzyl:

Witamy jesień z Kompaktem.



Eksperymentalne oblicze RPA – część dwudziesta szósta

Bohater jedenastej części cyklu, czyli gitarzysta Guy Buttery, pod koniec lutego opublikował swój szósty album.

We wcześniejszym wpisie przybliżałem biografię tego niezwykle utalentowanego muzyka z Durbanu. Jego styl gry na gitarze techniką fingerstyle na każdej płycie przybiera różne formy. Wiemy, że Buttery lubi występować zarówno sam, jak i z przyjaciółmi. Do stworzenia nowego longplaya „Guy Buttery” południowoafrykański artysta zaprosił różnych muzyków i wokalistów.

Wśród wokalistów mamy Vusiego Mahlasela i Piersa Facciniego, zaś grono instrumentalistów jest znacznie większe: William Ackerman (gitara akustyczna), Dan Patlansky (gitara elektryczna), Derek Gripper (gitara klasyczna), Nibs van der Spuy (cuatro, gitara akustyczna, elektryczna), Lorenzo Mantovani (sarangi, dzwony), Qadasi (concertina, umhupe), Chris Letcher (organy Wurlitzera), Shane Cooper (kontrabas), Gareth Gale (perkusja).

Na krążku „Guy Buttery” znajdziemy konkretną porcję gitarowych brzmień, choć nie jest ich aż tak dużo, jak to bywało na poprzednich wydawnictwach. Niemal od pierwszych sekund nagrania „Werner Meets Egberto in Manaus” stykamy się z charakterystyczną i dynamiczną artykulacją Butterego. Typowo bluesowy klimat w „Floop” przełamuje brzmienie mbiry. W „In the Shade of the Wild Fig” z kolei pięknie współbrzmi gitarowy duet van der Spuy i Butter.

Z pewnością jednym z najmocniejszych fragmentów płyty jest kompozycja „From Srinager” z ewidentnym nawiązaniem do Indii. Po pierwsze, do miasta Śrinagar. Po drugie, do samej kultury tego kraju, gdyż słyszymy wyśmienite partie sarangi, a na drugim planie mamy rockową psychodelię. Śliczne sola gitarowe Dereka Grippera i na kontrabasie Shane’a Coopera pojawiły się w „Two Chords & The Truth”. Buttery potrafi pisać wysmakowane tematy, co też słychać w utworach „Verbosity” i „A Piece for Rudolf Fritsch”.

 

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.