Sampa the Great – The Return
Jarek Szczęsny:

Czas weryfikacji.

Tsvey – O
Jarek Szczęsny:

Trzy razy „bez”.

SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.



Nowości z Annihaya Records

Libańska oficyna powraca z dwoma świeżymi wydawnictwami. Sprawdźcie koniecznie!

Print

Praed – „The Fabrication of Silver Dreams”   (21.01.2016 | Annihaya Records)

Praed to libańsko-szwajcarski duet założony w 2006 roku przez Raeda Yassina (syntezatory, laptop, elektronika, wokal) i Paeda Conca (klarnet, kontrabas, gitara, elektronika). Muzycy mają na koncie współpracę z Axelem Dörnerem, Johannesem Bauerem, Hansem Kochem czy Takumi Seino.

Kompozycje Praed powstają w oparciu o gatunek muzyczny pochodzący z Egiptu, czyli shaabi, który następnie konfrontują z free jazzem, psychodelią i elektroniką. Mało tego, artyści odkryli też silny związek między shaabi a mouled – muzyką wykonywaną w trakcie święta upamiętniającego narodziny proroka islamu, Mahometa. To wszystko znajdziemy na ich czwartym albumie „The Fabrication of Silver Dreams”, gdzie trans osiągnął najwyższe stadium rozwoju, choćby w nagraniu „The Odyssey Of The Blue Flies”. Nie inaczej jest w pozostałych utworach.

Strona Praed »Profil na Facebooku »

SC front

Seamus Cater – „The Three Things You Can Hear” (21.01.2016 | Annihaya Records)

Muzyka brytyjskiego wokalisty i improwizatora Seamusa Catera, to zwrot o co najmniej sto osiemdziesiąt stopni w kontekście twórczości duetu Praed. Gdyż stykamy się z wyciszeniem, melancholią, nostalgią i minimalizmem… Początkowo Cater, jeszcze jako dwudziestolatek, obracał się w kręgu jazzu czy muzyki improwizowanej. Później zaczął tworzyć więcej muzyki elektronicznej. Do tej pory Brytyjczyk wydawał płyty raczej w duetach: z Woody Sullenderem (banjonista) i fińskim multiinstrumentalistą Viljamem Nybacka. Od 2000 roku Cater mieszka w Amsterdamie, gdzie prowadzi też label Nearly Not There Records, specjalizujący się głównie w promowaniu muzyki awangardowej i eksperymentalnej.

„The Three Things You Can Hear” to jego pierwszy solowy longplay, choć i tym razem do współpracy zaprosił artystów, takich jak Kai Fagaschinski i Michael Thieke (The International Nothing), Koen Nutters i Morten J. Olsen (The Pitch) oraz Johnny Chang (of Konzert Minimal). Większość nagrań, jakie pojawiły się na „The Three Things You Can Hear”, Cater wykonał przy użyciu koncertyny pochodzącej z 1941 roku. Jak sam przyznaje, nie jest wirtuozem tego instrumentu, bardziej zależy mu na poszukiwaniu prostych technik gry. Cater nawiązuje w swoisty sposób do folku, jazzu, muzyki redukcjonistycznej i minimalizmu. Wśród inspiracji wymienia twórczość Ivora Cutlera i Petera Bellamy’ego, a także muzykę z innych kultur, głównie z Afryki, Bliskiego Wschodu, Ameryki Południowej i Indonezji. Niektóre fragmenty z „The Three Things You Can Hear” mogą kojarzyć się z jednej strony z Robertem Wyattem, duetem Peter Blegvad i John Greaves, a z drugiej – czuć wpływy Current 93, Richarda Youngsa czy Leafcutter Johna.

Oficjalna strona artysty »

 

Strona Annihaya Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.