Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.



X – Kontra-Musik Compilation

Eksperymenty eksperymentami, ale nie ma to jak mękki house.

W ciągu dziesięciu lat swej działalności szwedzka wytwórnia Kontra-Musik dała się poznać z różnorodnej muzyki. Ale taka jest filozofia wydawnicza jej założyciela i właściciela – Ulfa Erikssona. Dokładnie odzwierciedla ją wydana z okazji jubileuszu tłoczni sztandarowa kompilacja – zatytułowana po prostu „X”.

Najpierw dostajemy egzotyczny tribal – „Weggepuutscht” tria The Durian Brothers, w skład którego wchodzi Stefan Schwander (czyli Harmonious Thelonious). Blisko dokonań artystów z Raster Noton przefiltrowanych przez acidowe brzmienia lokuje się „202/202/303/303/606” projektu TM404 dowodzonego przez Andreasa Tilliandera. Pseudonimem Mokira szwedzki producent firmuje z kolei „Time Track” – podrasowane na dubową modłę przez remiks Silent Servanta chmurne techno.

Duet Fishermen stawia w „Black Haze” na podobnie oniryczny nastrój – choć podbity bardziej połamanym podkładem rytmicznym. W dwóch następnych nagraniach cofamy się do połowy lat 80. „Belive And Receive” Luke’a Hessa i „666” tria Frak to mechaniczne electro – z czego pierwszy utwór jest wymodelowany na dubową, a drugi na industrialną modłę. I na tym kończy się kalejdoskop dźwiękowej różnorodności twórczości artystów z Kontra-Musik.

Druga część zestawu to już bowiem sam miód na serce wielbicieli organicznego deep house’u. Segment ten rozpoczyna „Foccacina” projektu Mass Prod. Hipnotyczne nagranie pod palcami Jus Eda nabiera melodyjnego tonu egzotycznego afro-beatu – ze względu na plemienne conga i płynne klawisze. Jason Fine w „Workin’ It Out” serwuje klubowego killera, splatając jego refren z… ptasich sampli.

„Brevet Hem” w wykonaniu Jansson & Alter przypomina epickie disco, jakie kiedyś serwował Luomo. Na mocniej połamane rytmy stawia w „Half” Jason Fine przy remikserskim wsparciu Antona Zapa. Całość wieńczy znakomity „Masagerutin 1” Gunnara Jonssona z tęskną partią Rhodesa.

Może i Ulf Eriksson stawia na eklektyzm oferty swej wytwórni, wspierając weteranów z Frak czy freaków z The Durian Brothers, od kilku lat siłą Kontra-Musik jest jednak właśnie wysmakowana muzyka klubowa, jaką dostajemy w drugiej części kolekcji za sprawą speców od łączenia house’owej rytmiki z nostalgicznymi klimatem. Ale to właśnie dzięki ich sukcesom szwedzka tłocznia może sobie pozwolić również na eksperymenty. Czyż to nie sensowna taktyka?

Kontra-Musik 2016

www.kontra-musik.com

www.facebook.com/kontramusik

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.