Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.



Tapes and Topographies | Samoyed

Sprawdźcie dwa bardzo ciekawe ambientowo-eksperymentalne projekty.

soft decibels

Tapes and Topographies – „Soft Decibels” (01.04.2016 | Simulacra Records)

Tapes and Topographies to solowe przedsięwzięcie Amerykanina Todda Gautreau mieszkającego w Dallas. Zapewne kojarzycie jego inne projekty – czyli Sonogram, zespół Tear Ceremony (okolice elektroniki i industrialu) działający w latach 90. oraz indie-rockową formację Crushed Stars. Ten trzeci band działa do dzisiaj. Ostatnich ich album „Farewell Young Lovers” pochodzi z 2013 roku. Tutaj przeczytacie wywiad z Gautreau’em na temat tego krążka.

Ambientowe oblicze Todda jako Tapes and Topographies zachwyci miłośników labelu 12k, Taylora Deupree czy Lawrence’a Englisha. Przypomnę, że pierwszy album tego projektu ukazał się w 2014 roku. Tegoroczny „Soft Decibels” to ponad 40-minutowy materiał wypełniony delikatnymi dronami, mikrodźwiękami i organicznym ambientem w postaci gitarowych kolaży. Aż dziwię się, że nagrania Todda Gautreau nie są częścią katalogu jakieś konkretnej oficyny, choćby dlatego, że jego muzyka nie ma nic wspólnego z polukrowanym i przeestetyzowanym mdłym ambientem.

Samoyed

Samoyed – Always From This Point” (08.04.2016 | Flask)

Szkocki artysta Andrew Samoyed zadebiutował w 2007 roku płytą „Always From This Point”. Po kilku latach ukazał się jego drugi longplay „Her Honey Dripping Behind” (2012). Z kolei pod koniec 2015 roku Samoyed opublikował winylowe wydawnictwo „Saturday”.

„Always From This Point” to ponad godzinny ambientowy dryf z domieszką cyfrowego noise’u, glitchu i dronów. Jednak największe wrażenie robią te fragmenty, w których stykamy się z głębokim i organicznym ambientem. A jest ich sporo na tej kasecie, choćby „Simmer Lunt”, „Making Snow”, świetny „Alba” czy odstające od całości, zrytmizowane „Fir”.

Strona Facebook Samoyed »

*Na zdjęciu: Samoyed

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.