SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



New Rome | K. | Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski

Trzy świeże premiery: powracają Tomasz Bednarczyk pod nową nazwą jako New Rome i łódzki producent K. oraz mamy debiutancką kasetę duetu Buczek-Kowalski.     

RM478_front

New Rome – „Nowhere” (20.05.2016 | Room40)

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać Tomasza Bednarczyka, przecież znamy go doskonale z ambientowych dźwięków. W 2008 roku zadebiutował płytą „Summer Feelings” i to wydaną nie byle gdzie, bo nakładem australijskiej oficyny Room40. Rok później dołączył do katalogu wytwórni 12k prowadzonej przez Taylora Deupree (to chyba pierwszy i jak na razie jedyny Polak związany z tym labelem), gdzie ukazał się jego krążek „Let’s Make Better Mistakes Tomorrow”. W tym samym roku opublikował kolejny materiał dla Room40, czyli longplay „Painting Sky Together”.

W 2015 roku pojawiło się nowe przedsięwzięcie Venter, w skład którego wchodzą Tomasz Bednarczyk i Tomasz Mreńca (tutaj nasze „3 pytania” z nimi). Okazuje się, że Bednarczyk pod szyldem New Rome niejako powraca do tego, co robił na swoich solowych wydawnictwach. Kompozycje z „Nowhere” oscylują na styku ambientu, IDM-u i syntezatorowych brzmień. Jeśli chodzi o ambientowe utwory, to największe wrażenie zrobiły na mnie trzy fragmenty „Venus”, oniryczne „Nowhere” i „Dive” (mogące kojarzyć się z twórczością Rafaela Antona Irisarriego), a z drugiej strony mamy bardziej dynamiczne nagrania z okolic IDM-u, czyli bardzo dobre „Turpentine” czy „Beginning” (Plaid?).

01_front

K. – „Torture Garden” (18.05.2016 | Jasień)

Jakub Adamiak (aka K.) w ubiegłym roku zdobył Nagrodę Jury w plebiscycie „Łódzka Płyta Roku” organizowanym przez tamtejszy oddział „Gazety Wyborczej”. W pełni zgadzam się z werdyktem jury. Staram się regularnie śledzić rozwój artystyczny Adamiaka. Przypomnę, że moja przygoda z jego muzyką zaczęła się od płyty „Lord said Go to the Devil” (2013, BDTA, recenzja). Wówczas zaprezentował kawał dusznego oraz rozbudzającego wyobraźnię ambientu. Na kolejnym bardzo dobrym wydawnictwie „No longer trust these eyes of mine” (2014, Jasień, recenzja) kontynuował obrany przez siebie kierunek, lecz z większym naciskiem na minimalizm. Tegoroczna taśma „Torture Garden” to w znacznym stopniu odejście od czysto ambientowej estetyki na rzecz rytmu wywodzącego się z mrocznego techno i post-industrialu. Niestety, ale forma K. wyraźnie opadła na „Torture Garden”. Gdyby nie dwa atrakcyjne fragmenty, czyli „B1” (zbudowane na ciekawym brzmieniu) i „B3” (kojarzące się ze stylem Mirta), to byłoby naprawdę słabo. Dlatego warto sięgnąć po tą taśmę choćby dla tych utworów.

Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski

Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski – „♫” (15.05.2016 | -Super-)

Buczka znamy jako szefa AltanovaPress oraz autora solowych płyt, m.in. „wabienie dziewic” (2011, Mik.Musik.!.), „Pogorzelec” czy wydanego w tym roku field recordingowego materiału, pt. „Stara przygoda – oddech ludzi” (recenzja). Na pierwszej kasecie tego duetu znalazły się trzy kompozycje przygotowane w oparciu o muzykę improwizowaną (Buczek – klarnet, Kowalski – pianino) i nagrania terenowe (odgłosy ptaków, dzieci, mieszania). traktuję bardziej w kategorii „ciekawostek”, chociaż ich album równie dobrze mógłby wyjść w Bôłt Records.

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze