Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



New Rome | K. | Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski

Trzy świeże premiery: powracają Tomasz Bednarczyk pod nową nazwą jako New Rome i łódzki producent K. oraz mamy debiutancką kasetę duetu Buczek-Kowalski.     

RM478_front

New Rome – „Nowhere” (20.05.2016 | Room40)

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać Tomasza Bednarczyka, przecież znamy go doskonale z ambientowych dźwięków. W 2008 roku zadebiutował płytą „Summer Feelings” i to wydaną nie byle gdzie, bo nakładem australijskiej oficyny Room40. Rok później dołączył do katalogu wytwórni 12k prowadzonej przez Taylora Deupree (to chyba pierwszy i jak na razie jedyny Polak związany z tym labelem), gdzie ukazał się jego krążek „Let’s Make Better Mistakes Tomorrow”. W tym samym roku opublikował kolejny materiał dla Room40, czyli longplay „Painting Sky Together”.

W 2015 roku pojawiło się nowe przedsięwzięcie Venter, w skład którego wchodzą Tomasz Bednarczyk i Tomasz Mreńca (tutaj nasze „3 pytania” z nimi). Okazuje się, że Bednarczyk pod szyldem New Rome niejako powraca do tego, co robił na swoich solowych wydawnictwach. Kompozycje z „Nowhere” oscylują na styku ambientu, IDM-u i syntezatorowych brzmień. Jeśli chodzi o ambientowe utwory, to największe wrażenie zrobiły na mnie trzy fragmenty „Venus”, oniryczne „Nowhere” i „Dive” (mogące kojarzyć się z twórczością Rafaela Antona Irisarriego), a z drugiej strony mamy bardziej dynamiczne nagrania z okolic IDM-u, czyli bardzo dobre „Turpentine” czy „Beginning” (Plaid?).

01_front

K. – „Torture Garden” (18.05.2016 | Jasień)

Jakub Adamiak (aka K.) w ubiegłym roku zdobył Nagrodę Jury w plebiscycie „Łódzka Płyta Roku” organizowanym przez tamtejszy oddział „Gazety Wyborczej”. W pełni zgadzam się z werdyktem jury. Staram się regularnie śledzić rozwój artystyczny Adamiaka. Przypomnę, że moja przygoda z jego muzyką zaczęła się od płyty „Lord said Go to the Devil” (2013, BDTA, recenzja). Wówczas zaprezentował kawał dusznego oraz rozbudzającego wyobraźnię ambientu. Na kolejnym bardzo dobrym wydawnictwie „No longer trust these eyes of mine” (2014, Jasień, recenzja) kontynuował obrany przez siebie kierunek, lecz z większym naciskiem na minimalizm. Tegoroczna taśma „Torture Garden” to w znacznym stopniu odejście od czysto ambientowej estetyki na rzecz rytmu wywodzącego się z mrocznego techno i post-industrialu. Niestety, ale forma K. wyraźnie opadła na „Torture Garden”. Gdyby nie dwa atrakcyjne fragmenty, czyli „B1” (zbudowane na ciekawym brzmieniu) i „B3” (kojarzące się ze stylem Mirta), to byłoby naprawdę słabo. Dlatego warto sięgnąć po tą taśmę choćby dla tych utworów.

Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski

Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski – „♫” (15.05.2016 | -Super-)

Buczka znamy jako szefa AltanovaPress oraz autora solowych płyt, m.in. „wabienie dziewic” (2011, Mik.Musik.!.), „Pogorzelec” czy wydanego w tym roku field recordingowego materiału, pt. „Stara przygoda – oddech ludzi” (recenzja). Na pierwszej kasecie tego duetu znalazły się trzy kompozycje przygotowane w oparciu o muzykę improwizowaną (Buczek – klarnet, Kowalski – pianino) i nagrania terenowe (odgłosy ptaków, dzieci, mieszania). traktuję bardziej w kategorii „ciekawostek”, chociaż ich album równie dobrze mógłby wyjść w Bôłt Records.

 

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze