Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



New Rome | K. | Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski

Trzy świeże premiery: powracają Tomasz Bednarczyk pod nową nazwą jako New Rome i łódzki producent K. oraz mamy debiutancką kasetę duetu Buczek-Kowalski.     

RM478_front

New Rome – „Nowhere” (20.05.2016 | Room40)

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać Tomasza Bednarczyka, przecież znamy go doskonale z ambientowych dźwięków. W 2008 roku zadebiutował płytą „Summer Feelings” i to wydaną nie byle gdzie, bo nakładem australijskiej oficyny Room40. Rok później dołączył do katalogu wytwórni 12k prowadzonej przez Taylora Deupree (to chyba pierwszy i jak na razie jedyny Polak związany z tym labelem), gdzie ukazał się jego krążek „Let’s Make Better Mistakes Tomorrow”. W tym samym roku opublikował kolejny materiał dla Room40, czyli longplay „Painting Sky Together”.

W 2015 roku pojawiło się nowe przedsięwzięcie Venter, w skład którego wchodzą Tomasz Bednarczyk i Tomasz Mreńca (tutaj nasze „3 pytania” z nimi). Okazuje się, że Bednarczyk pod szyldem New Rome niejako powraca do tego, co robił na swoich solowych wydawnictwach. Kompozycje z „Nowhere” oscylują na styku ambientu, IDM-u i syntezatorowych brzmień. Jeśli chodzi o ambientowe utwory, to największe wrażenie zrobiły na mnie trzy fragmenty „Venus”, oniryczne „Nowhere” i „Dive” (mogące kojarzyć się z twórczością Rafaela Antona Irisarriego), a z drugiej strony mamy bardziej dynamiczne nagrania z okolic IDM-u, czyli bardzo dobre „Turpentine” czy „Beginning” (Plaid?).

01_front

K. – „Torture Garden” (18.05.2016 | Jasień)

Jakub Adamiak (aka K.) w ubiegłym roku zdobył Nagrodę Jury w plebiscycie „Łódzka Płyta Roku” organizowanym przez tamtejszy oddział „Gazety Wyborczej”. W pełni zgadzam się z werdyktem jury. Staram się regularnie śledzić rozwój artystyczny Adamiaka. Przypomnę, że moja przygoda z jego muzyką zaczęła się od płyty „Lord said Go to the Devil” (2013, BDTA, recenzja). Wówczas zaprezentował kawał dusznego oraz rozbudzającego wyobraźnię ambientu. Na kolejnym bardzo dobrym wydawnictwie „No longer trust these eyes of mine” (2014, Jasień, recenzja) kontynuował obrany przez siebie kierunek, lecz z większym naciskiem na minimalizm. Tegoroczna taśma „Torture Garden” to w znacznym stopniu odejście od czysto ambientowej estetyki na rzecz rytmu wywodzącego się z mrocznego techno i post-industrialu. Niestety, ale forma K. wyraźnie opadła na „Torture Garden”. Gdyby nie dwa atrakcyjne fragmenty, czyli „B1” (zbudowane na ciekawym brzmieniu) i „B3” (kojarzące się ze stylem Mirta), to byłoby naprawdę słabo. Dlatego warto sięgnąć po tą taśmę choćby dla tych utworów.

Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski

Sebastian Buczek i Tomasz Kowalski – „♫” (15.05.2016 | -Super-)

Buczka znamy jako szefa AltanovaPress oraz autora solowych płyt, m.in. „wabienie dziewic” (2011, Mik.Musik.!.), „Pogorzelec” czy wydanego w tym roku field recordingowego materiału, pt. „Stara przygoda – oddech ludzi” (recenzja). Na pierwszej kasecie tego duetu znalazły się trzy kompozycje przygotowane w oparciu o muzykę improwizowaną (Buczek – klarnet, Kowalski – pianino) i nagrania terenowe (odgłosy ptaków, dzieci, mieszania). traktuję bardziej w kategorii „ciekawostek”, chociaż ich album równie dobrze mógłby wyjść w Bôłt Records.

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze