Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.



Eksperymentalne oblicze RPA – część dwudziesta dziewiąta

Na początku tego roku pojawiła się pierwsza składanka przygotowana przez twórców projektu Gqom Oh! Teraz mamy nie tylko kolejne wydawnictwo, ale też film dokumentalny opowiadający o muzyce elektronicznej z Durbanu.

W dwudziestej siódmej części cyklu „Eksperymentalne oblicze RPA” opisywałem świetną kompilację „The Sound of Durban Vol.1”. Przypomnę, że przedsięwzięcie Gqom Oh! stworzyli DJ Nan Kolè i Lerato Phiri. A ich głównym założeniem jest promowanie muzyki elektronicznej powstającej właśnie w Durbanie, a dokładnie chodzi o gatunek nazywany gqom – ściśle powiązany z tańcem bhenga. Gqom łączy w sobie mroczną, basową elektronikę z plemienną rytmiką, elementami house’u, instrumentalnego hip-hopu, funku, kulturą soundsystemów, sgubhu czy kwaito. Choć do kwaito należy podchodzić ostrożnie, jeśli myślimy o gqom’ie, a to dlatego, że kwaito w znacznym stopniu wywodzi się Johannesburga. Zresztą najlepiej tłumaczy to sam Nan Kole w niedawno udzielonym wywiadzie na łamach „The Fader”.

Wydawnictwo „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape” powstało przy współpracy Gqom Oh! i radiowców skupionych wokół rzymskiej stacji „Crudo Volta” (włoskie słowo „crudo” oznacza „surowy”). Wspomniałem też o filmie dokumentalnym, bowiem „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape” jest ścieżką dźwiękową zrobioną do obrazu „Woza Taxi” – pokazującego m.in. wpływ durbańskich taksówkarzy w kwestii promowania twórczości miejscowych producentów, oczywiście związanych z gqom’em.

Jeśli ktoś dokładnie wsłuchał się w utwory z poprzedniego krążka „The Sound of Durban Vol.1”, to na „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape” spotka znajomych artystów, takich jak Dominowe, Mafia Boyz, DJ Mabheko, Julz Da DeeJay, Cruel Boyz, Citizen Boy, TLC Fam czy Formation Boyz. Moimi faworytami pozostają Dominowe, Mafia Boyz i DJ Mabheko. Wprawdzie styl gqom nie ma żadnego odpowiednika w Europie i USA (całe szczęście). Jedyne co mi przychodzi do głowy i do czego mogę odnieść się z czystym sumieniem, to między innymi nagranie Deadbeata pochodzące z kapitalnej kompilacji „Jende Ri Palenge People of Palenque” (Soul Jazz, 2012).

25.07.2016 | Gqom Oh! 

Strona Facebook Gqom Oh! »Profil na BandCamp »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.