Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Benjamin Finger – 9,5 EP

Norweski producent o polskich korzeniach po kilku miesiącach ciszy przypomniał o sobie nową EP-ką!

W 2015 roku Benjamin Finger (kompozytor, multiinstrumentalista, fotograf, reżyser, DJ i członek duetu Beneva vs. Clark Nova) uraczył nas paroma znakomitymi płytami. Dzięki niemu na „Pleasurably Lost” (Eilean Rec., recenzja) Witold Gombrowicz zawitał do świata elektroniki. Następnie nakładem brytyjskiej Blue Tapes and X-Ray Records ukazał się jego longplay „Amorosa Sensitiva” (recenzja) inspirowany zarówno muzyką Alice Coltrane, Slayera, Spacemen 3, Arthura Russella, Vincenta Gallo, Gas, jak i filmami Louisa Malle’a, Johna Cassavetesa, Krzysztofa Kieślowskiego czy Romana Polańskiego. Z kolei na „Motion Reverse” (Shimmering Moods, recenzja) artysta zajął się m.in. „ruchem do tyłu” oraz „brudnym dubem”.

Tegoroczna EP-ka „9,5” przynosi trzy kompozycje i jest zapowiedzią długogrającego albumu „10” (premiera pod koniec sierpnia). W jednym z utworów „Pˈɒp mjˈuːzɪk” Finger skręcił nieco w stronę tanecznej elektroniki, po czym w kapitalnym „Party corpse” ucieka w gęstniejącą, rozedrganą i pulsującą elektronikę, jaką znamy choćby z krążka „Motion Reverse” czy kasety „Mood Chaser” (Digitalis, recenzja). W zamykającym EP-kę „Orange Monday” pojawiły się charakterystyczne dla niego linie wokalne. „9,5” to wyśmienity przedsmak tego, co znajdziemy na „10”.

8 sierpnia tego roku Finger i polski zespół Trupa Trupa zaprezentowali się na londyńskiej scenie Café OTO. Może ktoś z was odwiedził wtedy ten klub? Jeśli tak, to piszcie jak było! Ja niezmiennie czekam na jego koncerty w Polsce.

03.06.2016 | Sellout! Music

 

Strona Facebook Benjamina Fingera »Profil na BandCamp »Strona Sellout! Music »Profil na BandCamp »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.