Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.

Upsammy – Zoom
Paweł Gzyl:

Zbliżenie na kruche piękno.

Alois – Azul
Łukasz Komła:

Stąpać po niebieskim.

Sote – Moscels
Jarek Szczęsny:

Ku wizjonerskiemu futuryzmowi.



J.C. – Mugako

W stronę eksperymentów.

Jedną z najważniejszych wytwórni na mapie hiszpańskiego techno jest Semantica, którą prowadzi ceniony producent Svreca. Ma ona w swym katalogu niezliczoną ilość płyt, które często pogrupowane są w krótkie serie wydawnicze. Jedną z nich jest „Exhibition Design”, tworzona do tej pory przez mini-albumy takich artystów, jak Material Object, Imugen Orihasam, Mod21 czy Go Hiyama. Teraz do zestawu tego dołącza Jose Cabrera znany bardziej jako J.C.

Ten młody producent z Madrytu, wychowany na muzyce takich tłoczni, jak Basic Channel, Downwards czy M-Plant, działa zaledwie od początku obecnej dekady. Swoje nagrania publikował jednak już nakładem tak znanych firm, jak Tresor czy Deeply Rooted House. Co ciekawe – nie przeszkadza mu to prowadzić własnych wytwórni Cabrera i A Harmless Deed. W zeszłym roku poznaliśmy jego debiutancki album – „Portrait Of The Flying Sky”. Siedem nagrań składających się na nowy krążek artysty ma bardziej eksperymentalny charakter.

Otwierająca zestaw „Sendia” to podrasowany na industrialną modłę izolacjonistyczny ambient. „Apodaka” jest spleciona niemal wyłącznie z głosów wyciętych z telewizyjnych dyskusji politycznych. A całość kończy „Mairu” – preparowany noise skoncentrowany na fali skorodowanych zgrzytów. Pomiędzy tymi odjazdami Cabrera wkłada nieco techno. „Bixi” i „Hator” to nowoczesna wizja gatunku – o rwanym rytmie i acidowych efektach. W „Enaitz” i „Itxaso” otrzymujemy z kolei konkretną galopadę o minimalowym sznycie.

Skromny to zestaw – ale robiący niezłe wrażenie. Mimo radykalnego podziału na dwa odmienne rodzaje muzyki, oba segmenty mają spójne brzmienie. Bez względu na to, czy hiszpański producent sięga po techno czy po ambient, zanurza swe kompozycje w przemysłowych defektach i korozjach, nadając im mocno industrialne brzmienie. Tego nie było na „Portrait Of The Flying Sky”. To odejście od klinicznie czystego brzmienia dobrze robi muzyce artysty. I oznacza, że Jose Cabrera ciągle się rozwija.

Semantica 2016

www.semanticarecords.bandcamp.com

www.facebook.com/SemanticaRecords

www.facebook.com/J.C.AHDrecords?fref=ts

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.