The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



Orchestra Of Spheres

Trzeci album Nowozelandczyków wydała Fire Records!

Może zacznę od mniej miłego faktu, który niestety wpisuje się w historię związaną z naszym krajem. W listopadzie 2013 roku grupa Orchestra Of Spheres zagrała u nas w ramach XXII Festiwalu Ars Cameralis, a także w Krakowie. I jeśli dobrze odczytuję, to właśnie w stolicy Małopolski okradziono samochód muzyków, zabierając z niego ręcznie wykonane instrumenty, marimbę i elektryczny gamelan. Domyślam się, że artyści nie prędko odwiedzą Polskę lub wcale. Więc pozostaje mi słuchać ich muzyki z płyt i to w domu.

Dodam, że zespół powstał w 2009 roku w Wellington, a rok później opublikowali swój debiutancki longplay „Nonagonic Now” (posłuchaj). Drugi ich krążek „Vibration Animal Sex Brain Music” (2013) ukazał się już nakładem brytyjskiej Fire Records. W składzie Orchestra Of Spheres znalazło się pięciu muzyków: Baba Rossa (gitara, wokal, marimba), Mos Iocos (syntezator, wokal, gamelan), EtonalE (bas, wokal), Jemi Hemi Mandala (perkusja) i Tooth (perkusja).

Ten najnowszy nosi tytuł „Brothers and Sisters of the Black Lagoon” (13.05.2016 | Fire Records) i zarejestrowano go we włoskim Outside Inside Studio. Ponoć to była pierwsza sesja Nowozelandczyków odbywająca się w profesjonalnych warunkach. W efekcie do ich nagrań przedostało się ciepło analogowej taśmy. Sama zaś twórczość Orchestra Of Spheres to oszałamiająca mikstura wielu gatunków, począwszy od afrobeatu, pustynnego bluesa (wyczuwalnego w partiach gitar), rocka i transowej psychodelii, a kończąc na eksperymentalnej elektronice z dodatkiem etno (np. w „Let Us Not Forget”), syntezatorach czy elementach hip-hopu. „Brothers and Sisters of the Black Lagoon” to równa, przemyślana oraz świetnie zagrana i nagrana płyta!

 

Strona Orchestra Of Spheres »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Fire Records »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.