Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Orchestra Of Spheres

Trzeci album Nowozelandczyków wydała Fire Records!

Może zacznę od mniej miłego faktu, który niestety wpisuje się w historię związaną z naszym krajem. W listopadzie 2013 roku grupa Orchestra Of Spheres zagrała u nas w ramach XXII Festiwalu Ars Cameralis, a także w Krakowie. I jeśli dobrze odczytuję, to właśnie w stolicy Małopolski okradziono samochód muzyków, zabierając z niego ręcznie wykonane instrumenty, marimbę i elektryczny gamelan. Domyślam się, że artyści nie prędko odwiedzą Polskę lub wcale. Więc pozostaje mi słuchać ich muzyki z płyt i to w domu.

Dodam, że zespół powstał w 2009 roku w Wellington, a rok później opublikowali swój debiutancki longplay „Nonagonic Now” (posłuchaj). Drugi ich krążek „Vibration Animal Sex Brain Music” (2013) ukazał się już nakładem brytyjskiej Fire Records. W składzie Orchestra Of Spheres znalazło się pięciu muzyków: Baba Rossa (gitara, wokal, marimba), Mos Iocos (syntezator, wokal, gamelan), EtonalE (bas, wokal), Jemi Hemi Mandala (perkusja) i Tooth (perkusja).

Ten najnowszy nosi tytuł „Brothers and Sisters of the Black Lagoon” (13.05.2016 | Fire Records) i zarejestrowano go we włoskim Outside Inside Studio. Ponoć to była pierwsza sesja Nowozelandczyków odbywająca się w profesjonalnych warunkach. W efekcie do ich nagrań przedostało się ciepło analogowej taśmy. Sama zaś twórczość Orchestra Of Spheres to oszałamiająca mikstura wielu gatunków, począwszy od afrobeatu, pustynnego bluesa (wyczuwalnego w partiach gitar), rocka i transowej psychodelii, a kończąc na eksperymentalnej elektronice z dodatkiem etno (np. w „Let Us Not Forget”), syntezatorach czy elementach hip-hopu. „Brothers and Sisters of the Black Lagoon” to równa, przemyślana oraz świetnie zagrana i nagrana płyta!

 

Strona Orchestra Of Spheres »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Fire Records »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.