Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.

Stefan Węgłowski – To co ukryte
Jarek Szczęsny:

Puszczony zza mgły.

Mech – Pearlgraphs
Jarek Szczęsny:

Lepiszcze do związania ze sobą grubych okruchów.

Craven Faults – Erratics & Unconformities
Jarek Szczęsny:

Syntezator modularny poszedł na wędrówkę.



Franck Vigroux – Rapport Sur Le Desordre

Gitarowe konwulsje.

W ciągu minionej dekady francuski gitarzysta dał się poznać z ekspresyjnego stylu gry, pełnego szalonych dysonansów i agresywnych zmian dynamiki. Jego specjalnością są kooperacje – i do tej pory poznaliśmy efekty współpracy artysty choćby z Elliotem Sharpem, Matthew Bourne’m, a ostatnio z Miką Vainio. Jak prezentuje się jednak całkowicie autorska twórczość Francka Vigroux?

Nagrywając od ponad piętnastu lat Szwajcar dorobił się całkiem sporego katalogu. Głównie to zapisy swobodnych improwizacji na gitarze z użyciem elektroniki, zarejestrowane na koncertach lub w studiu. Nie inaczej jest z płytą „Rapport Sur Le Desordre”, która tym razem zbiera jednak kompozycje wykorzystane wcześniej zarówno podczas występów, jak również performansów i audiowizualnych prezentacji.

Vigoux uwielbia atakować ścianą gitarowych przesterów – i tak dzieje się już na wstępie w „Sun”. Czasem jednak jego instrument wydaje bardziej ostre dźwięki, które tną niczym brzytwa – i takie preparacje znajdujemy w „Simulacres”. Z kolei we „Flesh” gitarowe eksplozje nurzają się w odmętach rozjarzonej elektroniki. Muzyk z upodobaniem stosuje też drastyczne zmiany nastroju – choćby w rozwichrzonym „Icone”.

Są na płycie również momenty uspokojenia. Vigroux wypływa wtedy na szerokie terytoria chmurnego ambientu, koncentrując się na statycznych dronach („Ruines” i „Aucun Lieu”). Kiedy gitara emituje kolejne fale strzelistych tonów, muzyka Szwajcara przypomina majestatyczne dokonania Stars Of The Lid („Elastique”). Najsłabiej wypadają bardziej konwencjonalne momenty, kojarzące się niebezpiecznie z industrialnym rockiem w rodzaju wczesnego Nine Inch Nails („Stadium”).

Po płytę Francka Vigroux powinni sięgnąć ci, którym podoba się twórczość Orena Ambarchi. Obaj gitarzyści w podobny sposób łączą elementy noise’u, ambientu i neoklasyki, splatając je w rozedrganą całość. Momentami szwajcarski gitarzysta wydaje się być nawet bardziej zdecydowany – bo więcej w jego muzyce mocnych akcentów, a mniej zdystansowania czy skromności. Jeśli więc ktoś lubi takie elektroniczne preparowanie gitary na maksymalnie rozkręconym wzmacniaczu – „Rapport Sur Le Desorde” go nie zawiedzie.

DAC 2016

www.dautrescordes.com

www.franckvigroux.com

www.facebook.com/franck-vigroux-57247872606

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.