Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



Katie Gately

Amerykanka wraca z drugim longplayem, ale tym razem wydanym przez Tri Angle Records i Rough Trade.

Katie Gately urodziła się w Nowym Jorku, choć los ją pokierował w stronę Los Angeles, gdzie mieszka od wielu lat. Tam też nagrywa swoją niezwykle pociągającą i atrakcyjną muzykę złożoną z wielowarstwowej elektroniki, jej wokalu oraz wielu innych efektów. Artystka debiutowała w 2013 roku kasetą „Pipes” (Blue Tapes). Następnie jej utwór znalazł się na składance przygotowanej przez Fatcat. Wyczytałem, że Gately uwielbia chodzić po LA z dyktafonem i rejestrować napotkaną rzeczywistość. Przygoda z field recordingiem inspiruje ją do pisania szalonych piosenek. Te najnowsze trafiły na krążek pt. „Color” (14.10.2016 | Tri Angle Records / Rough Trade).

Zamykanie jej twórczości w oklepane schematy stylistyczne byłoby wielkim grzechem. Gately rozrywa na strzępy utarte formuły. Wystarczy, że wsłuchacie się w świetny utwór „Tuck”, żeby się przekonać, że nie ma sensu wylewać potu przy opisywaniu jej rozbrykanej muzyki, bo i tak zwieje w swoją stronę. Jestem przekonany, iż „Color” zainteresuje tych, którzy cenią dokonania My Brightest Diamond, By The Waterhole, Jessiki Sligter, Jenny Hval, Mai Osojnik, OY czy Skip&Die.

 

Oficjalna strona artystki »Strona Tri Angle Records »Profil na Facebooku »Strona Rough Trade »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.