Leandro Fresco & Rafael Anton Irisarri – Una Presencia En La Brisa
Jarek Szczęsny:

Niepewność własnego słuchu.

Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.



Jason Sharp

Kanadyjska Constellation wydała kolejny ciekawy debiutancki album. Tym razem padło na Jasona Sharpa.

Skąd możemy znać Sharpa? Pojawił się choćby na płycie zespołu Land Of Kush, „Coin Coin Chapter One” Matany Roberts czy „Kollaps Tradixionales” (2010) Thee Silver Mt Zion. Nie dodałem, że Kanadyjczyk gra syntezatorach (elektronika) i saksofonie basowym. 30 września ukazał się jego pierwszy krążek, pt. „A Boat Upon Its Blood”, który stworzył wraz z Joe Grassem (gitara hawajska) i Joshuą Zubotem (skrzypce). A gościnnie zagrali na perkusji: Ben Duinker, Mark Morton, Ben Reimer, Alessandro Valiante.

Muzyka i tytuły utworów powstały pod wpływem wierszy z tomiku „The Heart” amerykańskiego pisarza Roberta Creeleya (1926 – 2005). A tytułowe serce objawia się w nagraniach Sharpa dzięki jego eksperymentom z własnym tętnem/oddechem, czyli dokonał amplifikacji przy pomocy różnych efektów. Początkowy fragmenty tego wydawnictwa okazuje się niezłą zmyłką, bo w pierwszej chwili otrzymujemy pulsującą elektroniką z nurtu minimalizmu i ambientu, po czym wkracza muzyka improwizowana o zawiłych strukturach rytmicznych, momentami noise’owa i zatopiona w dysonansach. Dopiero w zamykającym całość „Still I Sit With You Inside Me (Pt 2)” Sharp ponownie nawiązał do minimal music z okolic Terry’ego Rileya. Spojrzenie Kanadyjczyka w kwestii budowania wielopiętrowych struktur jest ciekawe i nieoczywiste, to jednak mnie najbardziej przekonała muzyczna wizja Sharpa spod znaku elektroniki i syntezatorów.

 

Strona Constellation »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.