Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Jason Sharp

Kanadyjska Constellation wydała kolejny ciekawy debiutancki album. Tym razem padło na Jasona Sharpa.

Skąd możemy znać Sharpa? Pojawił się choćby na płycie zespołu Land Of Kush, „Coin Coin Chapter One” Matany Roberts czy „Kollaps Tradixionales” (2010) Thee Silver Mt Zion. Nie dodałem, że Kanadyjczyk gra syntezatorach (elektronika) i saksofonie basowym. 30 września ukazał się jego pierwszy krążek, pt. „A Boat Upon Its Blood”, który stworzył wraz z Joe Grassem (gitara hawajska) i Joshuą Zubotem (skrzypce). A gościnnie zagrali na perkusji: Ben Duinker, Mark Morton, Ben Reimer, Alessandro Valiante.

Muzyka i tytuły utworów powstały pod wpływem wierszy z tomiku „The Heart” amerykańskiego pisarza Roberta Creeleya (1926 – 2005). A tytułowe serce objawia się w nagraniach Sharpa dzięki jego eksperymentom z własnym tętnem/oddechem, czyli dokonał amplifikacji przy pomocy różnych efektów. Początkowy fragmenty tego wydawnictwa okazuje się niezłą zmyłką, bo w pierwszej chwili otrzymujemy pulsującą elektroniką z nurtu minimalizmu i ambientu, po czym wkracza muzyka improwizowana o zawiłych strukturach rytmicznych, momentami noise’owa i zatopiona w dysonansach. Dopiero w zamykającym całość „Still I Sit With You Inside Me (Pt 2)” Sharp ponownie nawiązał do minimal music z okolic Terry’ego Rileya. Spojrzenie Kanadyjczyka w kwestii budowania wielopiętrowych struktur jest ciekawe i nieoczywiste, to jednak mnie najbardziej przekonała muzyczna wizja Sharpa spod znaku elektroniki i syntezatorów.

 

Strona Constellation »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.