Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.



Michel Redolfi – Desert Tracks

Belgijska Sub Rosa wznowiła album „Desert Tracks” francuskiego eksperymentatora.

Michel Redolfi to jedna z najważniejszych postaci francuskiej sceny eksperymentalnej ostatnich kilku dekad. W 1968 roku wraz z Marcelem Frémiotem i Georgesem Boeufem założył w Marsylii grupę GMEM. Z kolei osiemnaście lat później został dyrektorem CIRM-u mieszczącego się w Nicei (Centre International de Recherche Musicale). W latach 80. i 90. Francuz współpracował między innymi z Luc’em Ferrarim, Bernardem Parmegianim, Pierre’em Henry’m czy Jean-Claude Rissetem. Redolfi również przez wiele lat rezydował na amerykańskich uczelniach (Kalifornia, Wisconsin).

W 2015 roku Editions Mego opublikowała reedycję pierwszego albumu Redolfiego – „Pacific Tubular Waves / Immersion” z 1980 roku. Teraz przyszedł czas na kompozycje z „Desert Tracks” (listopad 2016 | Sub Rosa). Oryginalnie płyta ukazała się w 1988 roku. Rok wcześniej artysta wybrał się do Stanów Zjednoczonych, dokładnie odwiedził kilka pustyń (Mojave, Death Valley, Palm Canyon), gdzie zrealizował nagrania terenowe. Następnie wrócił do Nicei i zajął się dalszym tworzeniem, ale już w studiu. W jego utworach przewijają się dobrze nam znane motywy z musique concrète, akuzmatyki oraz przetworzonego field recordingu. „Desert Tracks” brzmi jak dźwiękowa fatamorgana stąpająca zarówno po piskach pustyni, jak i gwiazdach kosmosu.

 

Strona Sub Rosy »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.