Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Joshua Abrams & Natural Information Society

Międzynarodowy Dzień Jazzu to najlepsza okazja, by rozpakować nową płytę Joshua Abramsa.

Chicagowski multiinstrumentalista nagrywa od lat solo, jak i ze swoją formacją Natural Information Society, którą współtworzą znakomici instrumentaliści: Lisa Alvarado (harmonium, instrumenty perkusyjne), Michael Avery (perkusja), Ben Boye (autoharp, fortepian, Wurlitzer), Ari Brown (saksofon tenorowy), Emmett Kelly (gitara elektryczna) i Frank Rosaly (perkusja). Sam lider najczęściej chwyta za bas, guimbri (inaczej sintir, lutnia grupy etnicznej Gnawa pochodzącej z terenów Afryki Zachodniej i Środkowej), czelestę, różnego rodzaju dzwonki czy klarnet.

Abrams od jakiegoś czasu wydaje przynajmniej jeden album rocznie: dwa lata temu z Natural Information Society i Bitchin Bajas wypuścił krążek „Automaginary” (Drag City) oraz solowy materiał „Magnetoception” (Eremite Records). Przy okazji naprowadzę was na ciekawy trop, jaki podsunął mi kolega, mianowicie w roku 2013 Abrams pojawił się na wydawnictwie wenezuelskiego artysty Iñigo Ugarteburu – „For The Unknown”. Sprawdźcie nazwiska pozostałych muzyków, jakich zaprosił Ugarteburu do stworzenia tej płyty.

Przechodząc do meritum, czyli longplaya „Simultonality” (14.04.2017 | Glitterbeat / Eremite Records), gdzie od pierwszych sekund polirytmiczna maszyneria w „Maroon Dune” wciąga nas w świat transowej ekwilibrystyki rytmicznej i nie wypuszcza aż do samego końca. Po drodze czeka nas kawał wyśmienitego jazzu zabarwionego między innymi wpływami afrykańskimi, choć z różnych części tego kontynentu. Na przykład w „Ophiuchus” instrumenty klawiszowe przywodzą na myśl dokonania Hailu Mergia. Pewnego rodzaju wyciszenie przynosi minimalistyczny „St. Cloud”, z kolei w kapitalnym „Sideways Fall” sekcja rytmiczna wraca do żywiołowego rozwijania tematu polirytmii – krautrockowy wir grupy Can, i pamięć o zmarłym w tym roku Jakim Leibezeitcie, napędzały amerykański muzyków. Całość wieńczy numer „2128 1/2″ okraszony wspaniałym solem saksofonu tenorowego Browna – free jazz w objęciach spiritual jazzu z planety Alice Coltrane.

Myślę, że „Simultonality” znajdzie się w niejednym porządnym podsumowaniu tego roku.

Strona NIS »Strona Glitterbeat »Profil na Facebooku »Strona Eremite »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.