Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.



Cyd & Clefomat – Keep Up Grinding EP

Lawina.

To już trzecie spotkanie z polskim duetem na łamach NM. Ostatnia recenzja (sprawdź tutaj) opisywała materiał zatytułowany „Blurred Sequences”, gdzie tech house wylewał się za krawędzie krążka.

Wydana w kwietniu tego roku EP’ka, to zasługa labelu Arts Digital (min. Marco Bailey, Johannes Heil, Keith Carnal, Alex Dolby), a sama muzyka pokazuje, że ciężka praca i konsekwencja w działaniu przynosi naprawdę dobre efekty. Coraz lepsza produkcja oraz eksperymentowanie z pomysłami świadczą o większej dojrzałości tych producentów.

„Keep Up” rozpoczyna lawina sub basu, a wraz z nią nadciągają siarczyste perkusjonalia, które wsparto kompresorem w stylu lo-fi. Podźwięk łamanych i wyrywanych drzew ulokowano w tępym werblu, zaś tektoniczne uderzenia stopy kładą stalowe giganty w postaci słupów wysokiego napięcia. Olbrzymia prędkość, bezkompromisowość i rozmach zaobserwowanego zjawiska nie pozostawia rannych. Parkiet należy do prawdziwych śmiałków.

„Grinding” to z jednej strony funkowe brzmienia z fusion basem w roli głównej, z drugiej zaś akcenty zamarzniętych rur oraz zapętlony i rytmiczny bit. Co jakiś czas słychać chmurne pady, jak również przepastne wstęgi syntezatorów z mikroskopijnymi acidowymi wtrąceniami. O ile „Keep Up” przypomina zarejestrowanie zejścia potężnej lawiny z jej samego centrum, to „Grinding” jest jej bezpiecznym zapisem z lotu ptaka. W tym przypadku bezpieczny, wcale nie znaczy nudny.

Arts Digital | 24.04.2017

Arts Digital Beatport

Clefomat FB

Cyd FB

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.