Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Cyd & Clefomat – Keep Up Grinding EP

Lawina.

To już trzecie spotkanie z polskim duetem na łamach NM. Ostatnia recenzja (sprawdź tutaj) opisywała materiał zatytułowany „Blurred Sequences”, gdzie tech house wylewał się za krawędzie krążka.

Wydana w kwietniu tego roku EP’ka, to zasługa labelu Arts Digital (min. Marco Bailey, Johannes Heil, Keith Carnal, Alex Dolby), a sama muzyka pokazuje, że ciężka praca i konsekwencja w działaniu przynosi naprawdę dobre efekty. Coraz lepsza produkcja oraz eksperymentowanie z pomysłami świadczą o większej dojrzałości tych producentów.

„Keep Up” rozpoczyna lawina sub basu, a wraz z nią nadciągają siarczyste perkusjonalia, które wsparto kompresorem w stylu lo-fi. Podźwięk łamanych i wyrywanych drzew ulokowano w tępym werblu, zaś tektoniczne uderzenia stopy kładą stalowe giganty w postaci słupów wysokiego napięcia. Olbrzymia prędkość, bezkompromisowość i rozmach zaobserwowanego zjawiska nie pozostawia rannych. Parkiet należy do prawdziwych śmiałków.

„Grinding” to z jednej strony funkowe brzmienia z fusion basem w roli głównej, z drugiej zaś akcenty zamarzniętych rur oraz zapętlony i rytmiczny bit. Co jakiś czas słychać chmurne pady, jak również przepastne wstęgi syntezatorów z mikroskopijnymi acidowymi wtrąceniami. O ile „Keep Up” przypomina zarejestrowanie zejścia potężnej lawiny z jej samego centrum, to „Grinding” jest jej bezpiecznym zapisem z lotu ptaka. W tym przypadku bezpieczny, wcale nie znaczy nudny.

Arts Digital | 24.04.2017

Arts Digital Beatport

Clefomat FB

Cyd FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.