SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Eksperymentalne oblicze RPA – część trzydziesta siódma

Szwajcarski producent Daniel Jakob połączył siły z południowoafrykańskim artystą Fortune Shumba.

14 lipca nakładem Mouthwatering Records ukaże się nowa EP’ka Dubokaja„Dubokaj Meets Fortune Shumba”. Afrykańczyk dostrzegł w nim bratnią duszę.  – „Muzyka tego faceta brzmi jak tworzona przez kogoś pochodzącego z Durbanu” – pisze Shumba. Nawet ukuto miejscowe powiedzenie opisujące Dubokaja jako „Kasified Mlungu” (w luźnym tłumaczeniu znaczy to „biały człowiek czujący miejski klimat”). Przypomnę, że w ubiegłym roku Jakob debiutował płytą „Alpine Dub”, którą gorąco polecam.

Materiał na tegoroczny minialbum powstawał w trakcie trzymiesięcznego pobytu Dubokaja w Johannesburgu, gdzie berneński elektronik stworzył prowizoryczne studio nagraniowe, w którym starał się współpracować z różnymi muzykami tamtejszej sceny (m.in. z Tshepangiem Ramoba z BLK JKS), ale widocznie Shumba (wokalista, producent) nawiązał największe porozumienie z Dubokajem. Zresztą twórczość Szwajcara wyróżnia tropikalny rys. Bardzo dobrze zrobił Jakob, że w końcu porzucił plastikowe palmy i wyjechał do RPA, żeby poczuć wyjątkową energię.

Te siedem kompozycji, jakie pomieściła EP’ka, przykuwają uwagę nie tylko pod względem produkcji, ale też bardzo dobrego śpiewu Shumby. W utworach „Trinidad Babies”, „Casioma Lies” czy „Nobody” mamy wszędobylski auto-tune, choć użyty w bardzo oszczędny sposób, dzięki czemu nie doświadczmy wokalnych karykatur. Skłamałbym mówiąc, że ich dub przemieszany z wpływami kwaito, gqomu, house’u, grime’u, dubstepu i reggae nie wciąga. „Dubokaj Meets Fortune Shumba” brzmi jak nocny przelot nad wyludnionym miastem z międzylądowaniem na tropikalnej wyspie.

 

Strona Facebook Dubokaj »Strona Facebook Fortune Shumba »Strona Mouthwatering Records »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.