Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Ricardo Villalobos – Empirical House

“It Don’t Mean a Thing If It Ain’t Got That Swing”

Chilijski DJ i producent wychowany w Niemczech, Ricardo Villalobos, wypuścił kilka tygodni temu nowy krążek pt. „Empirical House”, który ukazał się nakładem wytwórni [a:rpia:r]. Jako że artysta jest jednym z najbardziej znanych twórców minimalu to naturalnie „Empirical House” mieści się w tym nurcie ale, co może być dość ciekawe szczególnie w kontekście poprzedniej płyty „Dependent And Happy”, Ricardo Villalobos prezentuje na nim znacznie bardziej nieprzewidywalną formę tego gatunku, bliższą jego początkowym nagraniom, a momentami nawet „swingującą”.

Porównanie minimalu i swingu oczywiście brzmi dość zaskakująco, żeby nie napisać kuriozalnie, ale album Villalobosa jest nieoczywisty, wykracza poza ramy minimal techno, zmieniając się właściwie w każdym z czterech ponad dziesięciominutowych utworów: „Widodo”, „Bakasecc”, „Sub Pad” i „Empirical House” (tu podane są w kolejności, poniżej opisuję je w sekwencji, która bardziej mi odpowiada). Skojarzenia ze swingiem, Henrym Mancinim i Różową Panterą wywołał we mnie otwierający „Widodo”. Gdy zamknęłam oczy obraz sali balowej i wszechobecnych kryształów, w tym tego najistotniejszego, najbliższego ciału, w którym pulsują bąbelki schłodzonego szampana, sam wypalił w mojej głowie, mimo że to dla mnie jakiś kosmos, sceneria, w której czułabym się jak doklejona. Ale co począć, w końcu fakt, że nie mamy kontroli nad własną wyobraźnią jest bodaj największym szczęściem naszego życia.

Utwór tytułowy to już galaktyka rytmicznego house’u. Nierówne syntezatory mieszają się z dźwiękami oddechu i powolnym formowaniem się niezidentyfikowanej półpłynnej masy. Im dalej, tym robi się szybciej i ciekawiej, a wręcz jakby przychodziła taka myśl: a niech mnie ta masa pochłonie.

„Sub Pad” utrzymuje kosmiczny klimat, ale nieco bardziej „daftpunkowy”. Więcej w nim perkusji i beatów. I wreszcie „Bakasecc” – taki flipper, w którym przez dwanaście minut nie można zapanować nad „dźwiękową” kulką. Ale jak mówią prawdziwi mędrcy (z siwą brodą, odziani płótnem i „żywiący” się jedynie naparami z ziół wysokogórskich): „Kiedy Twoja dusza będzie gotowa, nadejdzie ten dzień, w którym złapiesz rytm”. A mędrców trzeba słuchać.

„Empirical House” ma w sobie to coś. Nie jest to może płyta, która będzie kamieniem milowym w minimalu (bo i też trudno sobie coś takiego wyobrazić), ale z drugiej strony – chwała Ricardo Villalobosowi za to. Sami pomyślcie, gdyby wszystko na świecie była przełomowe, a ten składałby się z samych geniuszów stracilibyśmy coś, co jest największym skarbem człowieka (wierzę głęboko we wrażliwość czytelników Nowamuzyka.pl) – umiejętność czerpania przyjemności z prostych rzeczy. Taka jest właśnie „Empirical House”. To czysta, prosta przyjemność. Ludzka i łatwo przyswajalna. A jednak z jakimś trudno wyrażalnym słowami „swingiem”. Tym czymś, co sprawia, że to nie jest zwykły minimal, tylko „Ricardo Villalobos minimal style”. I dlatego nie sposób przejść obok niej obojętnie.

2017 | [a:rpia:r]

Płyta Empirical House w Discogs »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.