Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.

Upsammy – Zoom
Paweł Gzyl:

Zbliżenie na kruche piękno.

Alois – Azul
Łukasz Komła:

Stąpać po niebieskim.

Sote – Moscels
Jarek Szczęsny:

Ku wizjonerskiemu futuryzmowi.



Sebastian Zawadzki – Between the Dusk of a Summer Night

Film, który nie powstał.

W maju 2017 roku Sebastian Zawadzki, mieszkający w Kopenhadze 26 letni kompozytor i pianista, nagrał płytę „Between the Dusk of a Summer Night”. Album powstał pod wpływem inspiracji twórczością Williama Ernesta Henleya. Zawadzki jest również jednym z wykonawców – wykonuje partie fortepianu i odpowiedzialny jest za elektronikę. Towarzyszą mu Budapest Symphony Orchestra, Copenhagen String Quartet oraz wokalistka Anna Rybacka. Płyta dostępna jest w formie cyfrowej.

Zawadzki studiował fortepian i kompozycję na akademiach muzycznych w Odense, Krakowie oraz w Kopenhadze. Ma za sobą studia specjalistyczne z kompozycji filmowej w Den Danske Filmskole w Kopenhadze oraz uczestnictwo w prestiżowych warsztatach z Richardem Bellisem w Los Angeles.

Tego młodego kompozytora cechuje przede wszystkim biegłość. Chętnie pisuje na zespoły kameralne, orkiestry czy zespoły jazzowe, przy czym nie pomija popularnego dziś łączenia muzyki akustycznej z elektroniką. Zawadzki  ma na swoim koncie kilka autorskich wydawnictw, europejskie trasy koncertowe oraz bogate portfolio muzyki filmowej. Innymi słowy – uzbrojony jest w narzędzia i doświadczenia dające możliwość stworzenia muzyki znakomitej pod względem technicznym.

„Between the Dusk of a Summer Night” to płyta ze wszech stron poprawna. Album nasuwa ideowe skojarzenia z „Obrazkami z wystawy” Musorgskiego, a jego programowość potwierdzają pieczołowicie dobrane nazwy ścieżek – poszczególne wersy bądź tytuły odnoszące się do treści poematów, które zapadły Zawadzkiemu w pamięć i stworzyły przestrzeń muzycznych możliwości.

Na całość składa się aż 12 utworów, co stanowi prawie godzinę muzyki. Jest to płyta minimalistyczna, można by nawet rzec, że skromna. Budzi mnóstwo muzycznych kojarzeń: począwszy od nawiązań do twórczości Nicholasa Hoopera w sferze instrumentacji i napięcia, po rozwiązania desplatowskie w utworach dynamicznych i ostinatowych. To soundtrack do filmu, który nie istnieje, a chyba powinien powstać.

iTunes

Facebook

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.