Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.



Sebastian Zawadzki – Between the Dusk of a Summer Night

Film, który nie powstał.

W maju 2017 roku Sebastian Zawadzki, mieszkający w Kopenhadze 26 letni kompozytor i pianista, nagrał płytę „Between the Dusk of a Summer Night”. Album powstał pod wpływem inspiracji twórczością Williama Ernesta Henleya. Zawadzki jest również jednym z wykonawców – wykonuje partie fortepianu i odpowiedzialny jest za elektronikę. Towarzyszą mu Budapest Symphony Orchestra, Copenhagen String Quartet oraz wokalistka Anna Rybacka. Płyta dostępna jest w formie cyfrowej.

Zawadzki studiował fortepian i kompozycję na akademiach muzycznych w Odense, Krakowie oraz w Kopenhadze. Ma za sobą studia specjalistyczne z kompozycji filmowej w Den Danske Filmskole w Kopenhadze oraz uczestnictwo w prestiżowych warsztatach z Richardem Bellisem w Los Angeles.

Tego młodego kompozytora cechuje przede wszystkim biegłość. Chętnie pisuje na zespoły kameralne, orkiestry czy zespoły jazzowe, przy czym nie pomija popularnego dziś łączenia muzyki akustycznej z elektroniką. Zawadzki  ma na swoim koncie kilka autorskich wydawnictw, europejskie trasy koncertowe oraz bogate portfolio muzyki filmowej. Innymi słowy – uzbrojony jest w narzędzia i doświadczenia dające możliwość stworzenia muzyki znakomitej pod względem technicznym.

„Between the Dusk of a Summer Night” to płyta ze wszech stron poprawna. Album nasuwa ideowe skojarzenia z „Obrazkami z wystawy” Musorgskiego, a jego programowość potwierdzają pieczołowicie dobrane nazwy ścieżek – poszczególne wersy bądź tytuły odnoszące się do treści poematów, które zapadły Zawadzkiemu w pamięć i stworzyły przestrzeń muzycznych możliwości.

Na całość składa się aż 12 utworów, co stanowi prawie godzinę muzyki. Jest to płyta minimalistyczna, można by nawet rzec, że skromna. Budzi mnóstwo muzycznych kojarzeń: począwszy od nawiązań do twórczości Nicholasa Hoopera w sferze instrumentacji i napięcia, po rozwiązania desplatowskie w utworach dynamicznych i ostinatowych. To soundtrack do filmu, który nie istnieje, a chyba powinien powstać.

iTunes

Facebook

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.