Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.



Echoplex

Piotr Śliwiński inauguruje swą nową płytą działalność wytwórni Solar Phenomena.

Kiedy mówimy o początkach muzyki klubowej w Polsce, najczęściej padaja takie nazwiska, jak Jacek Sienkiewicz czy Marcin Czubala. To jednak niepełna lista. Warto przypomnieć, że jednym z pionierów tego nurtu nad Wisłą był właśnie Piotr Śliwiński. Jego debiutancki album pod pseudonimem Echoplex – „Shuffle Bus” – ukazał się bowiem już w 1998 roku nakładem warszawskiej wytwórni Trans.

Potem los rzucił młodego didżeja i producenta na Zachód – stąd jego płyty zaczęły się regularnie pojawiać w katalogach niemieckich, angielskich czy amerykańskich tłoczni, jak LL, prowadzonej przez Pacou czy Synewave, na czele której stoi Damon Wild. Artysta założył też własną tłocznię o wdzięcznej nazwie Solei, nakładem której wydał kilkanaście własnych (i nie tylko) krążków.

Podróżując między Polską, Włochami, Anglią, Ameryką i Niemcami, Piotr właściwie dopiero teraz znalazł czas na zrealizowanie szerszego wydawnictwa. To właśnie pierwsza płyta w katalogu nowej wytwórni – Solar Phenomena. Pod tytułem „The Solar Experience” ukrywa się siedem premierowych nagrań. Polski producent serwuje tu to, co od lat jest jego specjalnością: precyzjnie dopracowane techno i electro, łączące klimatyczne granie w stylu Detroit („Anywhere” czy „A Match Made In Heaven”) z bardziej minimalowym nastawieniem („Memorabilia” czy „Your Place”).

Ten ostatni utwór dostajemy również w remiksie – a odpowiada zań nie byle kto, bo sam Dave Huismans, mistrz połamanych rytmów z kręgu bass music, znany ostatnio jako A Made Up Sound, a poprzednio 2562. W jego wersji „Your Place” ma mocno tribalowy charakter – ale i tak pasuje do całości kolekcji. Być może to wydawnictwo przypomni animatorom naszego życia imprezowego i festiwalowego o Echoplexie – i częściej będziemy mogli posłuchać jego hiopnotycznego techno na żywo nad Wisłą.

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Jędrek

    Zalecam też mocno pełnowymiarowe wydawnictwa pod pseudonimami, mega dobre i wyprzedzające w pewnym sensie swoje czasy ( na pewno te polskie ).