Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



J.C. & Kastil – No Spiritual Surrender

Co dwie głowy, to nie jedna.

Twórczość Jose Cabrery poznaliśmy dwa lata temu. Zrobiło się o nim wtedy głośno za sprawą debiutanckiego albumu „Portrait Od The Flying Sky”, który opublikował Fred P. nakładem swej wytwórni Soul People Music. Lekką rękę madryckiego producenta do splatania przestrzennych loopów, składających się na minimalową wersję techno, potwierdziły potem jego single i kolejny album – „Mugako”, tym razem opublikowany przez renomowaną Semantikę.

Mario Castillo zadebiutował mniej więcej w tym samym czasie. W centrum jego zainteresowań znajdowało się jednak nie tylko nowoczesne techno, ale również eksperymentalny ambient, które to gatunki realizował nakładem swych dwóch wytwórni – Soul Notes i Stale. Pomysłowość w tworzeniu przez hiszpańskiego artystę mrocznych i ciężkich brzmień potwierdziła kaseta „These Symptoms Are Not Accounted”, którą umieściła w swym katalogu wytwórnia Eclectic Reactions z Bilbao.

Dwa lata temu Cabrera i Castillo połączyli siły w studiu nagraniowym. Efektem tego była EP-ka firmowana szyldem No Spiritual Surrender. Dziś nazwa ta jest tytułem wspólnego albumu obu hiszpańskich producentów. Składa się on z dwóch części. Pierwsza przynosi wariacje na temat hipnotycznego techno, które w zależności od nagrania obaj twórcy nasycają albo minimalowymi loopami („Edge Of Stigma”), albo  industrialnymi preparacjami („Enkandadua”).

Druga część zestawu ma zdecydowanie bardziej ambientowy charakter. Ponieważ obaj producenci lubują się w modularnych syntezatorach, ich charakterystyczne brzmienie staje się ozdobą tej kosmicznej muzyki w niemal każdym przypadku („Sorgin Dantza”). Jeśli pojawiają się tutaj jakieś rytmy, to mają one przeważnie połamane metrum, zamieniając niesione przez siebie kompozycje w egzotyczny breakbeat o głębokim brzmieniu, nasyconym dronowymi wyziewami („Aquellare).

Połączenie sił Jose Cabrery i Mario Castillo dało dobre rezultaty: z jednej strony minimalowe techno nabrało gęstszego i zadziorniejszego brzmienia, a z drugiej – statyczny ambient ożywiły niespieszne rytmy. Oba te oblicza twórczości hiszpańskich producentów łączy wspólny element – syntezatorowe wariacje, nadające całości wprost panoramiczny rozmach. Jeśli więc słuchać muzyki firmowanej pseudonimami J.C. i Kastillo – to najlepiej ze wspólnej płyty.

Cabrera 2017

www.facebook.com/J.C.cabrerarecords

www.facebook.com/kastilmusic

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.