Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

Od czasu założenia własnej wytwórni Halocline Trance, kanadyjski producent David Psutka dał się poznać z działalności nie tylko pod pseudonimem Egyptryxx, ale również Ceramic TL. O ile ten pierwszy służy mu do tworzenia muzyki bliższej klubowemu idiomowi, tak ten drugi firmuje zazwyczaj bardziej ilustracyjne brzmienia. Dowodem tego album „Sign Of The Cross Every Mile To The Border” sprzed dwóch lat, na którym twórca z Montrealu dokonał śmiałej syntezy najważniejszych odmian eksperymentalnej elektroniki w psychodelicznej formule.

Teraz tym śladem idzie jego nowy materiał zrealizowany wspólnie z turecką artystką Ipek Gorgun. Korzeni jej dokonań muzycznych należy szukać w alternatywnych zespołach Bedroomdrunk i Vector Hugo, choć tak naprawdę dopiero dzięki studiom na uniwersytecie udało jej się stworzyć coś naprawdę własnego. Był to wydany w zeszłym roku album „Aphelion”, który przyniósł jej szeroki rozgłoś w światku awangardy i właśnie został ponownie wydany przez słynną wytwórnię Touch. Po nawiązaniu współpracy z Psutką para artystów wymienała drogą mailową pliki dźwiękowe – i tak powstał „Perfect Lung”.

To zupełnie inna muzyka niż ta z „Sign Of The Cross Every Mile To The Border”. Śladów radykalnych preparacji o noise’wym  dronowym rodowodzie można się tu doszukać właściwie tylko w jednym utworze – „Aerosol Tropics”. Reszta lokuje się w głównym nurcie tego, co obecnie nazywa się muzyką syntezatorową. Niby więc z jednej strony to ambient („We Were Big”), a z drugiej kosmische musik („The Story Of Our Salvation”, ale tak naprawdę najbliżej tym kompozycjom do elektroniki typowej dla połowy lat 80., skoncentrowanej na świetlistych i rozwibrowanych pasażach klawiszy o filmowej narracji („Activator, The Equalizer”).

Kilka utworów jest ozdobionych innymi dźwiękami – przede wszystkim kobiecymi wokalizami o eterycznym tonie i egzotycznej melodyce („Perfect Lung Polymer Earth”), ale też gitarowymi partiami rodem z shoegaze’u i psychodelii („We Lack The Clout”). W sumie nie zmienia to jednak ani nastroju ani brzmienia tych nagrań, które wraz z pozostałymi tworzą oniryczny soundtrack do ekologicznych i mistycznych dywagacji, podejmowanych po raz kolejny przez Psutkę. Jeśli komuś taka new age’owa estetyka pasuje – „Perfect Lung” ofiaruje mu ponad pół godziny muzycznej medytacji w nowoczesnej wersji.

Halocline Trance 2017

www.halocline-trance.com

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.