Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Michał Jabłoński – Chimaera EP

Technicznie. Tektonicznie.

Michał mógłby śmiało zrobić soundtrack do gry typu survival horror. Jego umiejętności łączenia gatunków oraz kreowania tajemniczego, często mrocznego klimatu można było sprawdzić przy okazji takich EP’ek jak „Fox Die” (recka tutaj) czy „Sinister Mystery”. Sprawdźmy, co czeka nas na wosku wydanym 17 grudnia przez Secret Keywords.

„In Without” to dronowe intro, które zabiera nas na opuszczoną stację badawczą gdzieś na Antarktydzie. Niedaleko bazy przygotowano prowizoryczne lądowisko. Tutaj, już za chwilę osiądą ciężkie helikoptery. W „Left Object”, potężnej stopie towarzyszą warczące i wibrujące syntezatory. Tło utkano z odgłosów giętej pod wpływem zimna stali oraz siarczystych opadów hi hatów. Po chwili pojawia się motyw przewodni numeru, oniryczny pad, który skupia moje oczy na wynoszonych ze śmigłowców skrzyniach.

Po przeniesieniu ładunku do laboratorium, cała załoga zaszyła się w swoich hangarach. Nadchodzi „Chimaera”. Jeszcze potężniejsze uderzenia stopy przywołały przeraźliwy pisk, a wzmocnione delay’em podźwięki dzwonów oraz coś podobnego do odgłosu alarmu przywołały mnie o przyspieszone bicie serca. Nastrój grozy narasta, a ja wziąwszy latarkę udaję się w stronę kompleksu medycznego. Efekt crescendo przynosi kolosalną eksplozję w jednym z budynków, zaś rozedrgana linia basowa skacze po dachach pozostałych obiektów. Na parkiecie jest to prawdziwy killer!

EP’kę wsparto dwoma remiksami. Pierwszy to interpretacja właśnie utworu „Chimaera” w wykonaniu YYYY. Wietrzne synty, konsekwentny bit oraz zabawa pitch’em nie czynią być może z tego numeru majstersztyku jakim jest oryginał, ale na pewno fajnie kontynuują zarysowaną wcześniej artystyczną wizję.

„Left Object” w drugiej wersji to robota AWB. Bardziej minimalistyczne tony, dużo akcentów i ozdób czyni zeń ciekawe zakończenie naszej historii. Okazało się, że w laboratorium sprawdzono znalezione pod lodem nieznane formy życia. Badania poszły nie w tą stronę. Naukowcy zostali zabici, ale na skutek pożaru i wysokiej temperatury, niebezpieczne monstra również zakończyły swój żywot.

Idealna produkcja pod grę na podstawie filmu „Thing”.

Secret Keywords | 17.12.2017

Michał Jabłoński FB

Secret Keywords FB

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze