Wpisz i kliknij enter

Para – Paraphon

Fortepian, waltornia i kontrabas – na takich instrumentach członkowie zespołu Para tworzą swoje impulsywne improwizacje.

Czytając o historii grupy, dowiadujemy się, że ci muzycy są pochodzenia austriackiego i greckiego. W tym kontekście zawsze zastanawia mnie nazwisko kontrabasisty, czyli Thomasa Stempkowskiego (?). Pozostali artyści to Elena Kakaliagou (waltornia, głos) i Ingrid Schmoliner (preparowany fortepian).

Dla porządku dodam, że Para powstała w 2011 roku. Do tej pory wydali trzy albumy. Najnowsze wydawnictwo nosi tytuł „Paraphon” (Freifeld Tonträger | 22.12.2017) i zostało zarejestrowane w 2016 roku podczas festiwalu w austriackim Ulrichsberg. Muzyka improwizowana, jaką artyści proponują na tym krążku, przemawia jednym – choć często potężnym, mrocznym i sonicznym głosem. Na pewno ich twórczość nie jest rozczłonkowana, liczy się tu wspólna wypowiedź. Niektóre dźwięki z „Paraphon” mogą przypominać: „wycie, jęczenie, skomlenie czy warczenie” – tak pisał o tym krytyk muzyczny i artysta, Andrew Choate. Bardzo trafnie nazwał to, co można usłyszeć na „Paraphon”. Znakomita kompozycja „Matrjoschka” z kolei bardzo mi się skojarzyła z The Necks – nawet artykulacja oraz agogika fortepianu Schmoliner pasuje do stylu Chrisa Abrahamsa. Miłośnicy niczym nieskrępowanych dźwięków powinni zdecydowanie sięgnąć po nowy materiał Para.

 

Strona zespołu Para »
Profil na Facebooku »
Strona Freifeld Tonträger »
Profil na Facebooku »

fot. Max Parovski

fot. Elvira Faltermeier

 







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

3 pytania – Miroff

Pytamy co słychać u wschodzącej gwiazdy nowoczesnej produkcji hiphopowej.