Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.



We Will Fail – Very Urgent EP

Ofensywa Aleksandry Grünholz trwa w najlepsze.

Po wypuszczeniu „Schadenfreude EP” dwa miesiące temu nie spodziewałem się tak szybkiej kontynuacji. Poprzednia ep`ka dawała okazję do zaznajomienia się ze znakomitą muzyką. Dwa nowe utwory lśniły na tle remiksów, które złe nie były, ale wyraźnie odstawały. Układ sił na „Very Urgent” wygląda nieco inaczej. Otóż dostajemy jeden nowy utwór (dlaczego tak mało?) oraz trzy remiksy w tym jeden autorstwa Pedera Mannerfelta (właśnie dlatego). Dla przypomnienia, oba wydawnictwa ukazują się w nowo powołanym labelu Refined Productions. Utwór tytułowy skonstruowany jest prościej niż poprzednie, premierowe nagrania. Dźwięki nie przeprowadzają już tak zmasowanego ataku na uszy, a i faktury należą do tych bardziej przejrzystych. Mocny beat ustawia kierunek na techno, a sączące się w tle dźwięki dodają nieco kosmicznego uroku.

Zupełnie inaczej do sprawy zabrał się Mannerfelt. Ten zaczął od budzikowego alarmu, żeby ustawić na baczność odbiorców. Muzyka gęstnieje, nie tracąc nic ze swojej nerwowości, a spocząć nam będzie dane dopiero po zakończeniu ścieżki. Wściekle nerwowy jest ten remiks, który niewiele wspólnego ma z oryginałem, nawet tytuł został zmodyfikowany, co by sugerowało, że mamy do czynienia z czymś w części oryginalnym. Wszystko jednak jest wydane pod szyldem We Will Fail. Wydawnictwo zamykają dwa remiksy utworu „Night”, który to znamy z poprzedniej ep`ki i tak jak tam, oryginał był lepszy. Choć wyróżniłbym pracę Kangding Ray. Fajne są te przeszycia prądem oraz gra na różnych rytmikach. Pani Grünholz zachowuje się niczym wyrachowany dealer dając nam małe próbki wyśmienitego towaru. To zaczyna być uzależniające.

Refined Productions | 2018

Bandcamp

FB

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze