
Festiwal potrwa od 7 do 14 października pod hasłem „Presence”.
Szesnasta edycja krakowskiego festiwalu Unsound odbędzie się pod hasłem Presence. Będzie ona kontynuowała wątki Unsoundów Flower Power i Future Shock.
– Jak żyć pośród zdjęć na insta, memów, botów, robotów, fake newsów, teorii spiskowych i kryptowalut? Jak radzić sobie z gromadzeniem danych, z niesprawiedliwymi społecznie algorytmami, z powszechnym lękiem i psychofarmakologią? Jak to się dzieje, że za pomocą mediów tworzą się i rozpadają wspólnoty? Jak zmienić nasze życie, kiedy mamy wrażenie, że sterują nim narzędzia stworzone przez nas samych? Jak się od tego wszystkiego uwolnić? Uciec do natury, której przestaliśmy być częścią? – pytają organizatorzy.
Poprzez serię koncertów, imprez, spotkań, dyskusji i pokazów filmowych kuratorzy i publiczność przyjrzą się dokonaniom artystów, którzy idą pod prąd, zmuszając słuchacza do skupienia, zdystansowania się i zwolnienia tempa. Presence to również nowe, specjalnie zamówione projekty, które odniosą się m.in. do takich zagadnień, jak: najnowsze technologie, bunt, świadomość i jej relacja z symulakrami oraz futurystyczne rozumienie natury.
Wszystkie informacje: www.unsound.pl
