Wpisz i kliknij enter

Ben Bertrand – NGC 1999

Poznajcie debiutancki album belgijskiego klarnecisty tworzącego w nurcie minimalizmu.  

Ben Bertrand nie jest jakimś innowacyjnym odkrywcą, ale nie można mu odmówić tworzenia hipnotyzującej i nietuzinkowej muzyki. W zeszłym roku opublikował EP-kę „Era/Area”, a pod koniec kwietnia tego roku wydał swój pierwszy longplay pt. „NGC 1999” dla belgijskiej Les Albums Claus. Trzonem kompozycji Belga jest brzmienie klarnetu basowego dopieszczane elektroniką. Wydawca umieszcza twórczość Bertranda między Gavinem Bryarem a Jonem Hassellem, co uważam za słuszne.


Choć po drugiej stronie są silne wpływy Steve’a Reicha i Terry’ego Rileya, o czym świadczą rozbudowane harmonie, niekończące się zapętlenia i delikatnie przemycane wątki etniczne. Całość spaja futurystyczny klimat. Myślę, że Bertrand świetnie zgrałby się z Jerzym Mazzollem, Wacławem Zimplem, Pawłem Szamburskim czy Michałem Górczyńskim. Warto poznać i nabyć „NGC 1999” oraz mieć na oku tego zdolnego artystę.

 

Strona Facebook Bena Bertranda »
Profil na Facebooku »
Strona Les Albums Claus »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy