Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Tony Allen & Jeff Mills – Tomorrow Comes The Harvest

Chciałbym takiej starości.

W pierwszym narożniku urodzony w 1963 roku Jeff Mills. Amerykański DJ reprezentujący scenę Detroit. Niestroniący od klarowności światopoglądowej (Underground Resistance) fachowiec w dziedzinie muzyki elektronicznej. W drugim narożniku urodzony w 1940 roku Tony Allen. Słowo „legendarny” pasuje do niego idealnie. Współtwórca i pionier afrobeatu. Obaj panowie na scenie są więc od dłuższego czasu. Obaj są spełnieni, ale ciągle posiadają artystyczny imperatyw, który nie pozwala im na odcinanie kuponów. W końcu obaj grają ze sobą od paru lat, więc przyszedł czas na jakieś wydawnictwo.

„Tomorrow Comes The Harvest” to zaledwie cztery kompozycje, ale za to bogate i świetnie zagrane. Osoby łowiące ze strumienia internetowego natrafią na remiksy i edity tychże. W każdym widać twórczy potencjał i nieskrywaną radość. Bez słuchania łatwo sobie wyobrazić po jakich rejonach ich muzyka będzie błądzić. Funk, jazz, elektronika, techno i rytmika wszelaka. Jednak wielką stratą byłoby tego nie usłyszeć. Szczególnie, że Mills korzysta z automatu perkusyjnego w obecności jednego z najlepszych perkusistów. Efekt jest zaskakujący, a zwycięzcy pojedynku nie ma sensu wyłaniać.

Bo w symbiozie tkwi tu siła. Muzycy wzajemnie się uzupełniają. Nawet jak jeden zaczyna dominować jak Mills w „On The Run” to ten drugi stawia mocne akcenty. Podoba mi się też ten brak raptowności. Artyści doskonale czują się w dłuższych formach, rozmawiają ze sobą za pomocą rytmu. Cudny jest „Locked And Loaded”. Jest w nim spora dawka mądrości kompozycyjnej. Podziwiam Millsa za to, że potrafi narzucić rytm, ale nie jest od niego uzależniony. To oznaka pewności siebie i swojej wartości. Muzyka zaczyna chodzić swoimi ścieżkami.

Myślę, że fajnie byłoby się tak zestarzeć jak Tony Allen, którego żywotność jest imponująca. Właściwie wydaje bez przerwy nowe płyty ze swoim udziałem i ciągle udowadnia, że na każdej stylistyce potrafi odcisnąć autorskie piętno. Nie inaczej jest tutaj. Ma w sobie ten tajemniczy pierwiastek, który pozwala mu czynić cuda za zestawem perkusyjnym. „Tomorrow Comes The Harvest” to muzyczna uczta przyrządzona przez mistrzów. Przykleiłem się do tej muzyki na długie godziny, oddalając się od trosk wszelkich, osiągając stan niebytu.

Blue Note | 2018

FB Tony Allen
FB Jeff Mills

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. e'M

    Ale materiał! Dzięki za recenzję.