Wpisz i kliknij enter

Tony Allen & Jeff Mills – Tomorrow Comes The Harvest

Chciałbym takiej starości.

W pierwszym narożniku urodzony w 1963 roku Jeff Mills. Amerykański DJ reprezentujący scenę Detroit. Niestroniący od klarowności światopoglądowej (Underground Resistance) fachowiec w dziedzinie muzyki elektronicznej. W drugim narożniku urodzony w 1940 roku Tony Allen. Słowo „legendarny” pasuje do niego idealnie. Współtwórca i pionier afrobeatu. Obaj panowie na scenie są więc od dłuższego czasu. Obaj są spełnieni, ale ciągle posiadają artystyczny imperatyw, który nie pozwala im na odcinanie kuponów. W końcu obaj grają ze sobą od paru lat, więc przyszedł czas na jakieś wydawnictwo.

„Tomorrow Comes The Harvest” to zaledwie cztery kompozycje, ale za to bogate i świetnie zagrane. Osoby łowiące ze strumienia internetowego natrafią na remiksy i edity tychże. W każdym widać twórczy potencjał i nieskrywaną radość. Bez słuchania łatwo sobie wyobrazić po jakich rejonach ich muzyka będzie błądzić. Funk, jazz, elektronika, techno i rytmika wszelaka. Jednak wielką stratą byłoby tego nie usłyszeć. Szczególnie, że Mills korzysta z automatu perkusyjnego w obecności jednego z najlepszych perkusistów. Efekt jest zaskakujący, a zwycięzcy pojedynku nie ma sensu wyłaniać.

Bo w symbiozie tkwi tu siła. Muzycy wzajemnie się uzupełniają. Nawet jak jeden zaczyna dominować jak Mills w „On The Run” to ten drugi stawia mocne akcenty. Podoba mi się też ten brak raptowności. Artyści doskonale czują się w dłuższych formach, rozmawiają ze sobą za pomocą rytmu. Cudny jest „Locked And Loaded”. Jest w nim spora dawka mądrości kompozycyjnej. Podziwiam Millsa za to, że potrafi narzucić rytm, ale nie jest od niego uzależniony. To oznaka pewności siebie i swojej wartości. Muzyka zaczyna chodzić swoimi ścieżkami.

Myślę, że fajnie byłoby się tak zestarzeć jak Tony Allen, którego żywotność jest imponująca. Właściwie wydaje bez przerwy nowe płyty ze swoim udziałem i ciągle udowadnia, że na każdej stylistyce potrafi odcisnąć autorskie piętno. Nie inaczej jest tutaj. Ma w sobie ten tajemniczy pierwiastek, który pozwala mu czynić cuda za zestawem perkusyjnym. „Tomorrow Comes The Harvest” to muzyczna uczta przyrządzona przez mistrzów. Przykleiłem się do tej muzyki na długie godziny, oddalając się od trosk wszelkich, osiągając stan niebytu.

Blue Note | 2018

FB Tony Allen
FB Jeff Mills







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
e'M
e'M
2 lat temu

Ale materiał! Dzięki za recenzję.

Polecamy