Craven Faults – Erratics & Unconformities
Jarek Szczęsny:

Syntezator modularny poszedł na wędrówkę.

Rhythm Baboon – W-Life
Bartek Woynicz:

Z Chicago do Gdańska.

Algiers – There Is No Year
Bartek Woynicz:

Misophonia, czyli 700 wersów wołania do ściany.

Leandro Fresco & Rafael Anton Irisarri – Una Presencia En La Brisa
Jarek Szczęsny:

Niepewność własnego słuchu.

Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.



Thomas Fehlmann – 1929 – Das Jahr Babylon

Pocztówka dźwiękowa z Berlina sprzed niemal stu lat.

„Berlin Babylon” to popularny serial niemieckiej telewizji opowiadający o kryminalnych intrygach, które rozgrywają się w „złotych” czasach Republiki Weimarskiej. Swego rodzaju dodatkiem do tego cyklu okazał się wyprodukowany przez stację ADR film dokumentalny. „1929 – Das Jahr Babylon” podsumowywał wiedzę o tym szczególnym dla Niemiec roku w formule nostalgicznego portretu ówczesnej stolicy kraju nad Renem.

O zrealizowanie soundtracku do tegoż dzieła poproszonego Thomasa Fehlmanna. Był to nieprzypadkowy wybór: to weteran niemieckiej elektroniki, obecny na tejże scenie od początku lat 80., a zarazem mocno wpisany w muzyczny underground Berlina. Propozycja padła w odpowiednim momencie, bo pod koniec zeszłego roku artysta zakończył trwającą prawie ćwierć wieku współpracę z The Orb i miał czas na bardziej autorską twórczość.

Efektem współpracy z ADR okazała się pomysłowa ścieżka dźwiękowa, łącząca typową dla Fehlmanna organiczną elektronikę z dźwiękami pochodzącymi z 1929 roku. Były to przede wszystkim zachowane do dziś nagrania płytowe – ówczesnych szlagierów kabaretowych, występów orkiestr miejskich i popisów męskich chórów. Wbrew temu, czego można by się spodziewać producent postawił na krótkie formy – każdy utwór trwa nie dłużej niż trzy minuty, co w sumie daje zwarty i zborny zestaw.

W oczywisty sposób można by oczekiwać, że najwięcej będzie tu ambientu – i rzeczywiście Fehlman serwuje tego rodzaju nagrania, łączące loopy orkiestrowych dźwięków z basowymi dronami i oszczędną elektroniką, które przypominają jaśniejszą wersję muzyki, którą tworzy Gas („Chapter M – Reduction”). Inne utwory przynoszą bardziej minimalową wersję gatunku, koncentrując się na ledwo wyczuwalnych modulacjach samplowanego materiału („Chapter M – Karenina”).

Momentami muzyka ta nabiera brzmienia typowego dla neoklasyki – kiedy Fehlmann sięga po chóralne lub smyczkowe brzmienia, jedynie dyskretnie uzupełniając je elektroniką („Chapter D – Sparkling”). Więcej energii wnoszą na płytę dub-house’owe nagrania, w których niemiecki producent podszywa akordeonowe czy fortepianowe partie miarowym bitem („Chapter D – Swing”). Nie brak tu również minimalowej wersji techno o statycznym tonie („Chapter M – Cosmic”).

Fehlmann poczyna sobie z oldskulowymi samplami bardzo swobodnie: momentami trudno wręcz rozpoznać jakie było pierwotne źródło jednej czy drugiej kompozycji. Kiedy indziej dla odmiany mocno podkreśla oryginalny materiał dźwiękowy – szczególnie często sięgając po melodyjne partie akordeonu. Wszystko to zanurzone jest w psychodelicznej elektronice, oddającej narkotyczny rytm filmu. Niby mamy tu jasne i ciepłe dźwięki, ale gdzieś w tle czai się mrok – bo przecież po 1929 roku przyszedł 1939.

Kompakt 2018

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords

www.thomasfehlmann.com

www.facebook.com/thomas.fehlmann.5

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze