Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Various Artists – The Warmest Hum

Potrzebne odcięcie.

Młodziutka niemiecka wytwórnia VAAGNER z siedzibą w Berlinie obchodziła w lutym swoje pierwsze urodziny. Przy tej okazji słuchacze dostali od wytwórni prezent. Jest nim jubileuszowa składanka „The Warmest Hum”, którą VAAGNER opublikowała kilkanaście dni temu.

Kompilacja, którą można nabyć na Bandcampie w opcji „name you price”, prezentem jest nie z powodu atrakcyjnych warunków zakupu, a dogłębnie wzruszającego piękna, zaszytego w każdej z dwudziestu kompozycji, które trafiły na album. Umiejętność dzielenia się w muzyce tak szczerymi i poruszającymi emocjami, jak ma to miejsce w tym przypadku, niewątpliwie należy postrzegać jako swoisty dar. Chylę czoła, oto jedna z najpiękniejszym ambientowych składanek, jakich miałam możliwość i przyjemność słuchać.

Album otwiera nagranie Isorinne pt. „Septembermorgon”. Spokojne dźwięki przetworzonego pianina na tle szumu charakterystycznego dla odtwarzania winylowej płyty, otwierają bramy do świata trudnej do opisania wrażliwości i wzruszających emocji. Składa się on z cierpkich, momentami gorzkich brzmień, ale ujmuje stabilnością i delikatnością (utwory Thet Liturgiske Owäsendet „Varsel”, øjeRum „Grenen På Traeet, Traeet På Bjerget” czy SPRRW „Find Me In The Pond At Night”).

Refleksyjny i wzruszający ambient to jedna ze stron „The Warmest Hum”. Druga to kompozycje budzące poczucie wyobcowania i odosobnienia, charakterystyczne dla orbitalnych, czasem przytłumionych brzmień i wolnych dubów. Przykładowo: Mor z fenomenalnym „Untitled”, Crisis Actor z tak samo zatytułowanym utworem, opartym o przesterowane brzmienia syntezatora czy Crosspolar i „Intermission 4: Tundra (Ambient Mix)”. Trzecim odcieniem „The Warmest Hum” są z kolei kompozycje eksperymentalne, wśród których na szczególną uwagę zasługuje Machinefabriek z utworem „Became”, Sequences z „Molten Magnetic Material” czy Venetian Roses z „And I will Not Tire You”, z gościnnym udziałem Alethe.

Ambientowe ciepło, w ślad za tytułem kompilacji, niesie jej końcowa część. Kojące są m.in. nagrania Burning Pyre („Perfume”), Autumn Pool („First Recital”), Anthéne („Replacing the Memories”) czy Stijn Hüwels („Badkamerlicht”). Oryginalna niejednolitość brzmień utrzymuje się pomimo niezliczonej liczby odsłuchów płyty. Raz jest jak pełna czułości miłość dająca poczucie bezpieczeństwa (Theodore Cale Schafer – „Midwest”), po jakimś czasie jak nieuniknione gorzkie rozstanie (White Stains – „Illusions of Safety”). Ostatni utwór Vera Dvale pt. „Võttev” powoduje z kolei, że chce się doznać tego kojącego odcięcia jeszcze raz. Muzyka zebrana na „The Warmest Hum” sprawia wszak, że rzeczywisty świat ze swoją krzykliwością, choćby i tym razem najcichszą, staje się niewyobrażalnie niewygodny.

18 lutego 2019 | VAAGNER

Profil VAAGNER na Facebook » Profil VAAGNER na Soundcloud » Profil VAAGNER na Bandcamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze