Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Nowości z Zoharum

Kolejna reedycja jednego z klasycznych albumów Vidna Obmana i intrygujący debiut polskiego projektu Dren.

Kolejna odsłona Vidna Obmana w katalogu Zoharum to już trzeci album projektu Dirka Serriesa, wydany w zremasterowanej i odświeżonej wersji. Jest to kolejna reedycja w serii, w której polska wytwórnia publikuje od dawna niedostępne krążki belgijskiego artysty. „Soundtrack For The Aquarium” wpisuje się też w cykl wydawnictw stworzonych na potrzeby antwerpskiego Zoo, będąc drugą płytą w serii po albumie Hybryds – „Soundtrack for Antwerp Zoo Aquarium”. Na krążku znalazło się łącznie siedem ambientowych kompozycji zrealizowanych pomiędzy 1992-1993 rokiem, poddanych masteringowi w 2019 roku, którego podjął się sam autor.

Dren tworzą pochodzący z Trójmiasta Natt i Akton. Projekt powstał w zeszłym roku roku na bazie wspólnej fascynacji black metalem i free jazzem. Materiał na „Time & Form” został zarejestrowany na przełomie kwietnia i maja 2018 roku, czyli krótko po tym, jak Natt i Akton powołali Dren do życia. Muzykę na albumie cechuje swoisty eklektyzm. Na przestrzeni ośmiu elektronicznych utworów słychać silne wpływy industrialu, brzmień rytualnych oraz szeroko pojętej bass music. Od pierwszych uderzeń „Time” do ostatniego basowego tchnienia „Terminusa” Dren roztacza mroczną aurę. Słuchaczowi towarzyszy gęsta, ciężka atmosfera, unosząca się nad nieoczywistym, wybijanym mechanicznie obrzędowym rytmem.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze