Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Bogdan Raczynski – Rave ’Till You Cry

Wrócił!

W 1999 roku Bogdan Raczynski – nasz rodak, który jako dziecko wyemigrował z Polski razem z rodzicami – wydał aż trzy albumy dla Rephlex Records, wytwórni należącej do Aphex Twina. Do momentu wydania ostatniej płyty, „Alright!” z 2007 roku, zdążył nawiązać współpracę z Björk i Autechre. Później Rephlex został zamknięty, a Bogdan zniknął.

Dwa lata temu Raczynski udzielił wywiadu naszemu serwisowi (do przeczytania tutaj). Na pytanie o premierowy materiał odpowiedział wymijająco, z typowym dla siebie poczuciem humoru. „Rave ’Till You Cry” to kompilacja 18 niepublikowanych utworów i nowych wersji rzeczy już znanych, poprzedzona znakomitym podcastem dla serwisu XLR8R (odsłuch tutaj).

Tajemnicze syntezatorowe plamy i podskórny puls otwierają ten album, który brzmi tak, jakby w ciągu ostatnich 20 lat nic się nie zmieniło, jakby Rephlex nadal działało. Zawartość „Rave ’Till You Cry” to rasowy braindance zbudowany na podbitych basem beatach, pozytywkowych melodiach, kwaśnych synthach, ambientowych tłach i wokalnych samplach.

Co najmniej dwa kawałki słyszeliśmy już wcześniej: „329 15h” i „210 31c22” znalazły się na płycie „Boku Mo Wakaran” (wówczas były pozbawione tytułów). Na potrzeby tego albumu zostały zremasterowane. Nie odbiera to jednak żadnej przyjemności z odsłuchu całości, która jest zaskakująco spójna jak na składankę. Czy ktoś może zaprosić Bogdana na Taurona?

I jeszcze wskazówka: odpalcie YouTube, znajdźcie filmy przedstawiające sekretne życie ośmiornic, wyciszcie dźwięk i włączcie „Rave ’Till You Cry”. Przyjemnego lotu.

Disciples | 2019

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze