LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.

Matthias Schaffhauser – Hedonism, What Else
Paweł Gzyl:

Muzyka jako przyjemność.

Manu Delago – Circadian
Jarek Szczęsny:

Cykle snu.



Lena Andersson – Söder Mälarstrand

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Działające w Sztokholmie studiu EMS to miejsce, w którym często przecinają się drogi twórców współczesnej elektroniki. Możliwość eksperymentowania na analogowych syntezatorach, będących na jego wyposażeniu, jest magnesem ściągającym do stolicy Szwecji artystów z różnych stron świata. Tak też było w zeszłym roku, kiedy w studiu EMS spotkała się dwójka producentów z dwóch różnych stron naszego globu: Eomac z Irlandii i Kyoka z Japonii.

Ten pierwszy jest nam dobrze znany przede wszystkim jako połowa duetu Lakker, ale też samodzielny twórca, z upodobaniem eksperymentujący z połamanymi rytmami. Jego muzykę firmuje głównie założona przezeń wytwórnia Eotrax, ale nagrywał też dla Killekill czy Bedouin. Z kolei Kyoka dała się nam poznać przede wszystkim z płyty „Is (Is Superpowered)”, nagranej w 2014 roku dla Raster Noton, na której połączyła glitchowy minimal z wokalnymi preparacjami.

Kiedy Eomac i Kyoka trafili na siebie w studiu EMS, w naturalny sposób podjęli pomysł kooperacji. Japońska artystka dostarczyła swemu irlandzkiemu koledze źródłowy materiał: improwizacje na syntezatorach, nagrania terenowe i wokale. On z kolei poddał to wszystko studyjnej edycji, uzupełniając o rytmiczne struktury i nadając muzyce charakter kilkuminutowych nagrań. Teraz otrzymujemy efekty tej współpracy nakładem berlińskiej wytwórni Raster.

Dwanaście utworów firmowanych pseudonimem Lena Andersson układa się w zaskakująco różnorodny zestaw. Zaczyna się od minimalowego electro ze szkoły Raster Noton („Middle Of Everywhere”). Potem muzyka skręca w stronę ciężkiej i chmurnej wersji bass music, łącząc połamane bity i rave’owe basy z wokalnymi efektami i noise’owymi wstawkami („BAZU” czy „Das Tier”). Pierwszą część kolekcji podsumowuje zdubowane techno, ciekawie uzupełnione spreparowanymi szeptami Kyoki („After 88 Years”).

„Mieko Loop” przenosi nas na tereny bardziej ambientowe, choć w nagraniu jest też miejsce na plemienne perkusjonalia. Podobnie dzieje się w „Profit Over People”, ale tutaj na pierwszy plan wysuwają się syntezatorowe improwizacje, przypominające kosmische musik z lat 70. Echa dokonań Conrada Schnitzlera czy Klausa Schulze słychać też w przestrzennym „Mystic”. Album kończą dwie kompozycje ponownie sięgające do arsenału dubowych brzmień – „I Want Her” i „Le…”.

„Soler Malarstrand” z jednej strony to owoc instynktownego podejścia do muzyki, ale z drugiej – utrzymania jej w ryzach konkretnej kompozycji. Dzięki temu znajdujący się na płycie materiał nie obsuwa się w stronę niezrozumiałego bełkotu, często będącego owocem improwizacji. Eomac wykorzystał dźwięki zagrane przez Kyokę w pomysłowy sposób, dzięki czemu nagrania z krążka mają skoncentrowaną i wyrazistą energię. Słucha się ich dobrze – co wystawia wysoką notę obojgu artystom stojącym za tą kolekcją.

Raster 2019

www.raster-media.net

www.facebook.com/raster.artistic.platform

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze