BNNT is Michał Kupicz – Multiversion #2
Jarek Szczęsny:

Część druga.

Coil – The Gay Man’s Guide To Safer Sex +2 OST
Ania Pietrzak:

Absolutne kuriozum!

Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.



Bourbonese Qualk – Laughing Afternoon

Anarchistyczny industrial w wersji DIY.

Na początku lat 80. brytyjska industrialna scena rozkwitała. Z jednej strony działające na niej zespoły stawiały na swojego rodzaju eskapizm i mocno wsiąkały w okultyzm, ale z drugiej – angażowały się w namacalne kontestowanie polityki prowadzonej przez rząd Margaret Thatcher. Ten drugi nurt reprezentuje mało znana w Polsce grupa Bourbonese Qualk.

Jej członkowie realizowali w pełni rzucone przez punk hasło „Do It Yourself”: nagrywali płyty we własnym studiu, wydawali je nakładem swojej wytwórni, sami organizowali własne występy i prowadzili salę koncertową. Natchnieni anarchistycznymi ideami, podłączali się pod szereg antyrządowych akcji, bojkotując jednak oficjalną lewicę. Jak przekładało się to na muzykę?

Pierwszy album Bourbonese Qualk z 1983 roku przyniósł szorstką wersję industrialu, wywiedzioną z dokonań Cabaret Voltaire czy Clock DVA. Było w niej miejsce na funkowe rytmy („Idiot Pain”), dubowe basy („To Hell With Consequences”) i wokalne deformacje („God With Us”), ale też schizofreniczne partie saksofonu i skrzypiec („Barcelona Telephone Exchange”). Brytyjczycy z pasją stosowali technikę cut-up, sklejając z różnych dźwięków abstrakcyjne kolaże („Freefall”).

Kiedy dzisiaj słucha się tych nagrań skleconych na domowym sprzęcie ponad trzydzieści lat temu, robią one zaskakująco świeże wrażenie. Cała ich prostota i naturalność są ich wielką zaletą – i z powodzeniem można w nich odkryć echa muzyki wielu współczesnych twórców industrialu i minimal wave. Dobrze, że „Laughing Afternoon” wraca do nas dzisiaj – dzięki kompaktowej reedycji wiedeńskiej wytwórni Klanggalerie.

Klanggalerie 2019

www.klanggalerie.com

www.bourbonesequalk.net

www.facebook.com/bourbonesequalk

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze