Wpisz i kliknij enter

Frett – The World As A Hologram

Emocjonalna elektronika w piosenkowej konwencji.

Już debiutancki album wrocławskiej grupy Job Karma z 1998 roku wskazywał dobitnie, że tworzących ją artystów nie interesowało powielanie klasycznych schematów agresywnego industrialu z początku lat 80. Maciek Frett i Aureliusz Pisarzewski bez oporów sięgali bowiem po zdobycze nowej elektroniki. Przede wszystkim był to ambient, będący tak pojemną formułą, że mieściła ona zarówno spokojne i wyciszone, jak i bardziej mroczne i brutalne dźwięki. Tak było na kolejnych płytach zespołu – choćby „Newson” czy „Tchernobyl”.

W ostatniej dekadzie Job Karma jeszcze bardziej poszerzyła  brzmienie. Na albumie „Punkt” pojawiły się taneczne rytmy i odwołania do modnego znów dziś EBM-u, natomiast „Society Suicide” przyniosło efektowne wariacje na temat IDM-u. Wszystko to złożyło się na oryginalną muzykę, wyróżniającą grupę na europejskiej scenie post-industrialnej. Konsekwencją tych poszukiwań okazuje się teraz być pierwsza solowa płyta Maćka Fretta – „The World As A Hologram”. Zawiera ona osiem nagrań, które powstały w ostatnich dwóch latach, a serwuje nam je ceniona niemiecka wytwórnia Ant Zen (a u nas Gusstaff).

W otwierającym krążek „Dreams” uderza chmurny EBM, łącząc acidowy loop z przesterowanym wokalem. Dla odmiany w „Two Cups” dostajemy chłodny IDM, w którym złowieszczy szept zostaje podszyty metalicznymi breakami. „Trust” brzmi niczym współczesna wariacja na temat „Metal Beat” Johna Foxxa, z jednej strony odwołująca się do ejtisowego electro, a z drugiej – atakująca wokalem w stylu Trenta Reznora. „Flag” to walcowaty industrial, miażdżący wojennymi bębnami, które wnoszą ze sobą gąszcz niepokojących efektów.

W „The Light” ożywają echa współpracy Fretta z Mattem Howdenem w ramach tria 7JK – bo „The Light” to właściwie… ballada, tylko zaaranżowana na elektroniczną modłę. Potem dostajemy dwa utwory najbliższe klasycznemu IDM-owi spod znaku Aphex Twina. Frett modeluje je jednak na swoją modłę, obdarzając damsko-męskimi wokalami i spazmami ziarnistego noise’u („Isolation”) lub acidowym pulsem i fabrycznymi stukami („Judge”). Całość wieńczy „Holy” – powoli rozwijające się techno, zanurzone w gęstych partiach klawiszy.

Nic dziwnego, że materiałem z „The World As Hologram” zainteresowała się wytwórnia Ant Zen. Osiem nagrań z solowego debiutu Fretta wpisuje się idealnie w katalog niemieckiej tłoczni, w którym nie brak artystów miksujących post-industrial z elementami klubowych stylistyk – od IDM-u, przez drum and bass, po electro. Płyta lidera Job Karmy wyróżnia się jednak… piosenkową konwencją, oczywiście potraktowaną z dużą dowolnością, ale jednak stawiającą wokal na ważnym miejscu. Dzięki temu powstaje pomysłowa muzyka, która ciekawie oddaje szeroki wachlarz brzmieniowych fascynacji swego autora.

Ant Zen/Gusstaff 2020

www.ant-zen.com

www.facebook.com/antzen.official

www.gusstaff.com

www.facebook.com/Gusstaff.Rec

www.facebook.com/FRETTband







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Jlin – Wywiad

„Spodziewałam się, że moja ścieżka zawodowa kiedyś zaprowadzi mnie na sztukę baletową. Nie mogłam jednak przypuszczać, że pierwszym baletem, na który pójdę będzie ten, do którego muzykę skomponowałam.”