Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.

Koza – Patologya
Jarek Szczęsny:

Atrakcyjność ujemna.

Caribou – Suddenly
Bartek Woynicz:

Co nagle, to po diable?

FOQL & Fischerle – Personal Wastelands
Jarek Szczęsny:

Triskeliony.



Nicolas Godin – Concrete and Glass

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

A znamy z 25-letniej działalności francuskiego duetu Air, który Nicolas Godin współtworzy z kolegą Jean’em-Benoît Dunckelem. Tytuł odnosi się do głównych składowych tego co szeroko określamy architekturą, dziedziną, którą młody Nicalas zgłębiał podczas studiów w Wersalu.

Zapowiedzią płyty był wypuszczony już jesienią zeszłego roku utwór „The Border” który był zadedykowany artyście, którego Nicalas od zawsze podziwiał, a mowa o architekcie Ludwigu Miesie van der Rohe, który w 1929 roku zbudował pawilon barceloński.


Jeśli z tyłu głowy pozostawimy architektoniczny kontekst materiału z „Concrete and Glass”, wejdziemy w świat przestronnych, jasnych, harmonijnych, neutralnych, nowoczesnych, wygodnych, luksusowych, bezpiecznych, eleganckich przestrzeni, przy których muzyka z tejże płyty będzie niczym dźwiękowa siostra bliźniaczka.

Najbardziej „erowy” wydaje się być „What Makes Me Think About You”. Mamy tutaj do czynienia z przyjemną, ciepłą, nasyconą wokoderowym głosem kompozycją, która do bólu przypomina kawałki z pierwszych płyt Air.

Ta muzyka jest jednocześnie futurystyczno-robotyczna, jak i ciepła, eteryczna, domowa. Co najważniejsze, nie ma zbytnich przesłodzeń, które mogłyby spowodować mdłości. Najbardziej kolorowo zdaje się być przy drugim singlu, czyli „The Foundation”. Głosu tam użyczył niejaki Cola Boyy, czyli Matthew Urango – multi-instrumentalista i wokalista z Kalifornii, który dopełnił funkową energię tego kawałka.

Na płycie są też momenty kosmiczne. Najbardziej są zauważalne na otwierającym album „Concrete and Glass” oraz „Cité Radieuse”. Mają w sobie ten pierwiastek „retro”, który puszcza oko w kierunku syntezatorowych, francuskich pocztówek z lat osiemdziesiątych.

Drugi album studyjny Nicolasa to propozycja nieco mniej eksperymentalna aniżeli pierwszy „Contrepoint”. W ukłonie w stronę tradycji i dotychczasowego dorobku tkwi bezpretensjonalność, siła i autentyczność tej muzyki.

Nicolas Godin
Nicolas Godin Facebook

24.01.2020| Because Music

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze