Wpisz i kliknij enter

The Wretched / Jacques Coursil

Ukazały się dwa pierwsze albumy w katalogu berlińskiej SAVVY Records.

The Wretched – Tumi Mogorosi, Gabi Motuba and Andrei Van Wyk

Zacznę od tego, że SAVVY Records jest częścią niezwykle ciekawego przedsięwzięcia, jakim jest berliński SAVVY Contemporary: The Laboratory of Form-Ideas. To swoista przestrzeń artystyczna (muzyka, teatr, performans, filozofia związana z jedzeniem, ciałem itd.), a także ośrodek dialogu zajmujący się podejmowaniem różnych kwestii związanych z ksenofobią, przemocą na tle rasowym i wieloma innymi aspektami życia społecznego. Odsyłam na stronę SAVVY Contemporary, gdzie można zapoznać się z ich obszerną ideą.

Projekt The Wretched tworzą artyści z Republiki Południowej Afryki: Tumi Mogorosi (perkusja), Gabi Motuba (wokal) i Andrei Van Wyk (gitara, elektronika). Mogorosiego powinni kojarzyć fani Shabaka and the Ancestors, który pojawił się na ich tegorocznym krążku We Are Sent Here By History.

Nazwa projektu The Wretched bezpośrednio odnosi się do słynnej książki Frantza Fanona – Wretched Of The Earth (Wyklęty lud ziemi) z 1961 roku. Teksty francuskiego lekarza psychiatry, pisarza, filozofa i działacza politycznego wywarły duży wpływ na wielu intelektualistów tamtych czasów. Na dzieła Fanona powoływali się choćby Malcolm X i ruch Black Power.

Nagrania The Wretched są zapisem ich koncertu z ubiegłego roku w SAVVY Contemporary. Trudno jest wcisnąć muzykę tria w jakieś konkretne ramy. Ich eksperymentalno-noise’owy performans – momentami przybierający formę manifestu w odcieniach spoken word, spiritual jazzu i noise rocka – z surową oraz drapieżną tkanką niepokoju może przywodzić na myśl dokonania Amerykanki Moor Mother. The Wretched jednak wykrzykują historię rodzimego kraju obarczonego głęboką raną wydrapaną przez kolonizatorów.

Jacques Coursil – Hostipitality Suite 

Francuski trębacz, kompozytor i naukowiec Jacques Coursil (ur. w 1938 r. w Paryżu) odszedł z tego świata w trakcie tłoczenia Hostipitality Suite. Zmarł 26 czerwca 2020 r. w Belgii. Miał 82 lata. Coursil to absolutnie niezwykła postać, o czym świadczy jego barwna i wielowątkowa biografia. W 1958 roku wyjechał na trzy lata do Afryki, gdzie podróżował po Mauretanii i Senegalu. Po powrocie do Francji zaczął studiować literaturę i matematykę, później pracował jako nauczyciel. W 1965 roku przeniósł się do Nowego Jorku. Na początku zatrudnił się jako barman w jazzowym klubie The Dom, ale w dość krótkim czasie trębacz dołączył do zespołu perkusisty Sunny’ego Murraya.

Wkraczając na scenę free jazzową, zdecydowanie chciałem zdekonstruować cały aparat rytmiczny – Coursil.

Następnie związał się z kwintetem saksofonisty tenorowego Franka Wrighta. W tamtym czasie poza muzyką – sam nazywał to „podwójnym życiem – zajmował się także uczeniem języka francuskiego w prestiżowej Międzynarodowej Szkole Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz pisaniem do francuskiego pisma „Actuel”. W latach 60. w Nowym Jorku Coursil współpracował z takimi artystami jak Rashied Ali, Alan Silva, Bill Dixon, Perry Robinson, Clarence „C” Sharpe, Mark Whitecage, Burton Greene i Paul Bley. Ponoć uczestniczył w jednej z prób z składem The Sun Ra Arkestra. W 1969 roku opublikował dwa solowe albumy: Way Head i Black Suite.

W 1975 roku Coursil opuścił Amerykę i ponownie zamieszkał we Francji. Wycofał się z życia artystycznego, poświęcając się działaniom akademickim. Uzyskał dwa doktoraty na Université de Caen. Wykładał literaturę i językoznawstwo teoretyczne przez dwie dekady. Po wielu latach przerwy Coursil powrócił z solowa płytą Minimal Brass wydaną w 2005 roku przez Tzadik. Później ukazały się Clameurs (2007) i Trail Of Tears (2010). Na albumie Clameurs nawiązywał do twórczości Frantza Fanona i Édouarda Glissanta. Po latach okazało się, że ostatnim free jazzowym longplayem w jego dyskografii będzie materiał nagrany w duecie z Alanem Silvą pt. FreeJazzArt (Sessions For Bill Dixon) i opublikowany w 2014 roku.

Hostipitality Suite pomieściła dwie długie kompozycje, które powstały w 2018 roku w związku z debatą zatytułowaną Hose Land Have I Lit On No? Coursil gra tu na waltorni i recytuje teksty (m.in. Jacquesa Derridy), zaś kompozytor pochodzący z Martyniki Jeff Baillard zajął się warstwą elektroniczną. Z nagrań wyłania się subtelnie minimalistyczna forma – Coursil swoim niskim głosem wręcz z namaszczeniem wypowiada pojedyncze słowa, a na równoległym planie oszczędne partie waltorni i elektroniki. Ta muzyka nie boi się ciszy i wolnego tempa – frazy ciągną się aż po horyzont i rezonują z naszym wnętrzem myśli.

Strona SAVVY Contemporary »
Profil na Facebooku »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy